Chełmianka dopisała kolejne trzy punkty do swojego ligowego dorobku. Tym razem pokonała rezerwy Korony Kielce w stosunku 4:1. Co ciekawe, pierwsze trafienie w meczu zanotowali jednak goście.
Już w 5. minucie gry Korona przeprowadziła bardzo groźną akcję zakończoną golem. Mateusz Mianowany wypuścił w "uliczkę" Kacpra Tobołę, a ten - wykorzystując moment nieuwagi defensywy gospodarzy - wpakował piłkę do bramki.
Podrażniona Chełmianka natychmiast rzuciła się do odrabiania strat. Zespół przeprowadzał energiczne akcje, jednak początkowo nie przynosiły one efektu w postaci bramki. W 22. minucie spotkania biało-zieloni dopięli swego. Piłkę z autu wrzucił Piotr Cichocki, a w polu karnym doskonale odnalazł się Jakub Kuzdra, który efektownym strzałem posłał piłkę do bramki. Dla "Łysego" było to drugie trafienie w barwach Chełmianki.
Osiem minut później było już 2:1 dla gospodarzy. Rzut rożny dobrze wykonał Krystian Okoniewski, a w polu karnym Korony najwyżej wyskoczył Piotr Cichocki i trącił piłkę głową. Chwilę później futbolówka zatrzepotała w siatce.
Chełmianka nie odpuszczała. W 38. minucie gry długie podanie z głębi pola posłał Maksymilian Cichocki. Piłka minęła linię pomocy i trafiła prosto pod nogi Okoniewskiego, który natychmiast popędził na bramkę gości. "Okoń" doskonale wyczekał bramkarza, a następnie na dużym spokoju zdobył gola. 3:1! Na przerwę Chełmianka schodziła więc z dwubramkową przewagą.
Początek drugiej części gry był nieco senny. Gorąco zrobiło się po wejściu na murawę Pawła Tomczyka, który w jednej z pierwszych akcji urwał się defensywie Korony. Interweniujący Piotr Rogala powalił najskuteczniejszego strzelca biało-zielonych, a sędzia ukarał go czerwoną kartką i dyskwalifikacją z dalszej części gry.
Kilka minut później Tomczyk dopiął swego. Po dośrodkowaniu odnalazł się w polu karnym jednak jego pierwsze uderzenie trafiło w słupek. Traf chciał, że piłka wróciła pod nogi napastnika, który huknął do pustej bramki i podwyższył prowadzenie Chełmianki na 4:1.
Szansę na zmianę wyniku miała jeszcze Korona. Sędzia przyznał jej "jedenastkę" po zagraniu ręką zawodnika Chełmianki we własnym polu karnym. Do piłki podszedł Nikodem Kuzera, który przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ostatecznie to gospodarze zgarnęli komplet punktów.
Chełmianka - Korona II 4:1 (3:1)
Bramki: Kuzdra (22.), P. Cichocki (30.), Okoniewski (38.), Tomczyk (75.) - Toboła (5.)
Chełmianka: Wilk - P. Cichocki, M. Cichocki, Urban (69. Koncewicz-Żyłka), Grączewski, Kobiałka, Krawczun (62. Maszkowski), Kuzdra (35. Adamski), Kiebzak (62. Jabłoński), Banaszewski, Okoniewski (62. Tomczyk).
Korona II: Kravets - Kuzera (81. Tarczyński), Rogala, Chmielewski, R. Turek, Nojszewski, Toboła (71. Poliashenko), Mianowany (71. Szymański), Oziębło, K. Turek (83. Adamski), Głowiński (71. Kucharczyk).
Żółte kartki: P. Cichocki, Kuzdra, Krawczun, Okoniewski, Adamski - K. Turek
Czerwona kartka: Rogala