Pewne zwycięstwo Chełmianki nad Starem Starachowice. Biało-zieloni zwyciężyli 5:2, a do przerwy prowadzili 2:0.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Chełmianki. W 13. minucie, przed polem karnym Staru faulowany był Szymon Kiebzak. Sędzia przyznał biało-zielonym rzut wolny, a do piłki podszedł Krystian Okoniewski, który pewnym strzałem umieścił futbolówce w siatce.
Chełmianka dalej atakowała i nie zwalniała tempa. Przyniosło to efekt w postaci kolejnej bramki. W 37. minucie spotkania Piotr Cichocki wrzucił piłkę z autu i w polu karnym gości się zakotłowało. Krystian Okoniewski uderzył piłkę na bramkę, a tor jej lotu zmienił Jakub Kuzdra. Kompletnie zdezorientowany golkiper Staru przepuścił futbolówkę i było 2:0 dla Chełmianki.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie, za to zaraz na początku drugiej połowy Chełmianka zdobyła trzeciego gola. Krystian Okoniewski dograł piłkę do Pawła Tomczyka, a ten precyzyjnym uderzeniem umieścił ją w okienku bramki rywali. W 53. minucie było już 4:0. Szymon Grączewski wpadł w "szesnastkę" przeciwnika, a następnie zdecydował się na uderzenie. Piłka wpadła za kołnierz bramkarza i gracze Chełmianki mogli świętować kolejny raz.
Po czwartym golu dla biało-zielonych obudził się Star. W 63. minucie spotkania sędzia przyznał gościom rzut wolny sprzed pola karnego. Do ustawionej piłki podszedł Patryk Winsztal i pięknym uderzeniem umieścił piłkę w bramce. Podrażniona Chełmianka nie zamierzała jednak spoczywać na laurach. W 78. minucie Chełmianka zdobyła piątką bramkę. Po rzucie rożnym piłkę głową uderzył Paweł Koncewicz-Żyłka, a bramkarz Staru wypuścił piłkę z rąk, a ta wtoczyła się do siatki.
Goście zdołali zdobyć jeszcze jednego gola. W ostatniej minucie gry w podbramkowym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Adrian Szynka, który huknął pod poprzeczkę bramki Adama Wilka. Mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla Chełmianki.
Chełmianka - Star 5:2 (2:0)
Bramki: Okoniewski (14.), Kuzdra (37.), Tomczyk (46.), Grączewski (53.), Koncewicz-Żyłka (78.) - Winsztal (63.), Szynka (90.).