279 meczów na najwyższym krajowym poziomie i 38 zdobytych goli. Jeden występ w reprezentacji Polski przeciwko Litwie. 36-letni Grzegorz Bonin, bo o nim mowa, w nowym sezonie będzie grającym asystentem w Chełmiance!

We wtorkowe popołudnie, 23 czerwca, trzecioligowa Chełmianka związała się z zawodnikiem z najwyższej półki. Zarząd klubu podpisał umowę z Grzegorzem Boninem, piłkarzem doskonale znanym kibicom futbolu.

– Cały czas szukaliśmy zawodnika z olbrzymim boiskowym doświadczeniem, ograniem na wyższym poziomie – mówi Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki. – Zależało nam na pozyskaniu gracza nietuzinkowego, od którego nasza młodzież będzie mogła pobierać naukę. Wybór padł na Grzegorza Bonina, choć nie ukrywam, że braliśmy pod uwagę również innych graczy. O wyborze akurat tego zawodnika zadecydował fakt, że chce się też rozwijać jako szkoleniowiec.

Grzegorz Bonin w Chełmiance będzie grającym asystentem trenera Jana Konojackiego. – Jak już wspominaliśmy, poszerzamy sztab szkoleniowy o osobę z ogromnym bagażem doświadczeń. Jednocześnie pozyskujemy klasowego zawodnika, który – jesteśmy przekonani – da dużo tej drużynie – podkreśla prezes Chełmianki. – Obecność piłkarza z ekstraklasową przeszłością w zespole z całą pewnością podniesie jakość treningów. Ale przede wszystkim cieszy fakt, że nasi młodzi gracze będą mieli od kogo się uczyć.

Grzegorz Bonin najczęściej występował jako ofensywny pomocnik. W środku pola czuje się najlepiej. Zawodnik posiada licencję trenerską UEFA A. Pół roku temu rozpoczął pracę z dziećmi w Lubliniance jako trener. Piłkarską jesień ubiegłego sezonu spędził w Motorze Lublin. W poprzednim sezonie również grał w lubelskim klubie. Zimą odszedł z Motoru i został graczem czwartoligowej Lublinianki. W swojej bogatej piłkarskiej karierze reprezentował barwy sześciu ekstraklasowych klubów.

Grę w piłkę nożną zaczynał na Pomorzu, skąd pochodzi. Przed sezonem 2003/2004 przeszedł do walczącego wówczas o II ligę Radomiaka i jego kariera nabrała rozpędu. Po półtorarocznym pobycie w Radomiu został zawodnikiem mającej ekstraklasowe aspiracje Korony Kielce. Z tym zespołem uzyskał historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. W barwach Korony w ekstraklasie rozegrał 89 meczów i strzelił 10 goli. Grał w niej przez 3,5 roku. Kolejnym klubem był Górnik Zabrze, w którym Bonin spędził również trzy lata. Po sezonie spadł z Górnikiem do I ligi, ale po roku znów wrócił do ekstraklasy. W Zabrzu w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 51 spotkań i zdobył 4 gole. W I lidze zaliczył 29 występów, strzelając 5 bramek. W sezonie 2011/2012 Bonin przeszedł do Polonii Warszawa. Rozegrał w niej 12 meczów. Zimą zmienił klub i został zawodnikiem ŁKS Łódź, w którym wystąpił również dwanaście razy, strzelając jednego gola. Rundę jesienną sezonu 2012/2013 Grzegorz Bonin spędził w Pogoni Szczecin, ale nie był to udany pobyt. Wystąpił tam w pięciu spotkaniach i zaliczył jedno trafienie. Przed rundą wiosenną na pół roku wrócił do Górnika Zabrze, w którym rozegrał piętnaście meczów i zdobył dwa gole. Latem 2013 roku Grzegorz Bonin trafił do pierwszoligowego Górnika Łęczna, w którym spędził aż pięć lat. Po roku z Górnikiem awansował do ekstraklasy, rozgrywając na tym szczeblu aż 105 meczów i zdobywając 20 bramek. Dodatkowo Bonin w zespole z Łęcznej ma na koncie 62 spotkania w I lidze i 13 strzelonych goli. Wystąpił też w jednym spotkaniu w reprezentacji Polski przeciwko Litwie, przegranym przez biało-czerwonych 0:1.

Latem w 2018 roku Bonin przeszedł do walczącego o awans do II ligi Motoru Lublin. W ciągu półtora roku w jego barwach wystąpił 47 razy, zdobywając 6 goli. Z chełmskim klubem związał się roczną umową, do 30 czerwca 2021 r.

Grzegorz Bonin to nie pierwszy zawodnik z tzw. nazwiskiem, jakiego w ostatnich latach pozyskała Chełmianka. W 2013 roku do chełmskiego klubu trafił Brazylijczyk z polskim paszportem, Sergio Batata. Grał w Chełmiance półtora roku.