29-letni Sebastian Ciołek, grający na pozycji bramkarza, jest pierwszym zawodnikiem pozyskanym na nowy sezon 2020/2021 do trzecioligowej Chełmianki. Piłkarz ten wraca do Chełma po 9 latach.

Kibicom Chełmianki, którzy pamiętają pierwszy sezon chełmskiej drużyny w III lidze w sezonie 2010/2011, Sebastiana Ciołka przedstawiać nie trzeba. Po awansie zawodnik ten wzmocnił kadrę ówczesnego beniaminka i od razu wywalczył sobie miejsce między słupkami. W prowadzonym przez trenera Waldemara Wiatra zespole Ciołek rozegrał 29 spotkań, zachowując osiem razy czyste konto. Po występach w Chełmie zawodnik trafił do drugoligowej Stali Stalowa Wola, następnie był zawodnikiem Stali Sanok. Kolejną rundę spędził w KS Dąbrowica, by ponownie przenieść się na Podkarpacie, tym razem do Cosmosu Nowotaniec. Stamtąd wrócił do Dąbrowicy, by w sezonie 2014/2015 trafić do beniaminka III ligi, Hetmana Żółkiewka, prowadzonego wówczas przez trenera… Wiatra. W kolejnych dwóch sezonach Sebastian Ciołek strzegł bramki czwartoligowego wówczas Orionu Niedrzwica, potem na jedną rundę związał się z Granitem Bychawa, a wiosną 2018 r. przeszedł do Stali Kraśnik. W tej drużynie Ciołek grał przez dwa lata, będąc jej mocnym punktem. W zimowej przerwie zakończonego sezonu przeniósł się jednak do Sokoła Sieniawa, gdzie z powodu pandemii koronawirusa rozegrał tylko jeden mecz. W sumie w sezonie 2019/2020 Ciołek puścił zaledwie 10 bramek. W poprzednim sezonie 2018/2019 na 29 rozegranych meczów w dwunastu zachował czyste konto.

Sebastian Ciołek z chełmskim klubem związał się na jeden sezon. – Po zakończonych przedwcześnie rozgrywkach i decyzji, że wszystkie drużyny zostają w III lidze, tyle że poszerzonej, przeanalizowaliśmy bardzo wnikliwie naszą sytuację przede wszystkim tę finansową. Uznaliśmy, że uda się zbudować budżet, który pozwoli nam w nowym sezonie skutecznie powalczyć o pozostanie w III lidze. Żeby tak się stało, drużynę musimy solidnie wzmocnić, dlatego też postanowiliśmy pozyskać kilku doświadczonych już piłkarzy. Pierwszym jest właśnie Sebastian Ciołek, bo zespół należy budować od defensywy. Cieszymy się, że Sebastian po dziewięciu latach wraca do Chełmianki. Zresztą sam zawodnik chciał też do nas przyjść, a wiadomo, że jeśli obie strony chcą, to wtedy łatwiej o osiągnięcie szybszego porozumienia. Tak też było w przypadku Sebastiana – mówi prezes klubu, Grzegorz Gardziński.

Sebastian Ciołek o miejsce między słupkami ma rywalizować z 20-letnim Jakubem Szymkowiakiem. – Jesteśmy przekonani, że Kuba tylko skorzysta na przyjściu Sebastiana do klubu. Ciołek jest już doświadczonym bramkarzem, od którego Szymkowiak może się sporo nauczyć. Rywalizacja obu tych zawodników na pewno będzie ciekawa. Przed nami bardzo trudna rudna, bo oprócz spotkań ligowych, w lipcu czekają nas jeszcze zaległe pucharowe boje, a jesienią zapewne mecze Pucharu Polski już nowej edycji. Jest więc dużo grania, myślę, że obaj bramkarze będą mieli okazję do zaprezentowania swoich możliwości – twierdzi Jan Konojacki, trener Chełmianki, który nie ukrywa zadowolenia z pozyskania doświadczonego bramkarza.

Działacze Chełmianki prowadzą też rozmowy z kolejnymi zawodnikami, którzy mają wzmocnić kadrę chełmskiej drużyny. – Jesteśmy po pierwszych spotkaniach z dwoma doświadczonymi defensorami, w najbliższych dniach będziemy rozmawiać w sprawie pozyskania defensywnego pomocnika, skrzydłowego i napastnika. Szukamy też środkowego pomocnika, kreatywnego, o dobrym przeglądzie pola. Naszym celem jest zbudowanie szerokiej kadry, mieszanki rutyny z młodością. Na ten moment nie szukamy młodzieżowców, będziemy opierać się na zawodnikach z Chełma. Mam tu na myśli wspomnianego wcześniej Kubę Szymkowiaka, ale również Rafała Dobrzyńskiego, Dawida Salewskiego, Michała Grądza, Pawła Wójcickiego, Piotra Adamskiego, Dominika Dąbrowskiego, Dawida Lewkowicza czy Kamila Leśniaka – podkreśla trener Jan Konojacki.

Chełmianka chce, by już na pierwsze zajęcia w ramach okresu przygotowawczego, zaplanowane na 20 czerwca, kadra zespołu była skompletowana przynajmniej w 90 procentach. – Monitorujemy dokładnie rynek, kilku zawodników, których chcielibyśmy pozyskać, ma niestety ważne na jeszcze jeden sezon kontrakty w innych klubach, niemniej jednak zostawiamy sobie miejsce na jeden lub dwa transfery w lipcu, bo z doświadczenia wiemy, że zawsze coś może wydarzyć się w ostatnim momencie. Liga ma ruszyć na początku sierpnia, zatem jest jeszcze trochę czasu – dodaje prezes Grzegorz Gardziński.

W ubiegłym tygodniu na kolejny sezon z Chełmianką związał się lewy obrońca, 23-letni wychowanek Górnika Łęczna, Kacper Duduś, pozyskany w przerwie zimowej z czwartoligowego Lidera Włocławek.