W trzeciej kolejce Betclic III ligi grupy IV Chełmianka udała się na wyjazd do Krakowa, gdzie mierzyła się z rezerwami tamtejszej Wisły. Biało-zieloni zwyciężyli w Grodzie Kraka i dopisali kolejne trzy punkty do swojego dorobku.
Już w 7. minucie spotkania niewiele zabrakło, by Paweł Tomczyk odebrał piłkę bramkarzowi rezerw Wisły, Dawidowi Krysie. Snajper Chełmianki wyłuskał piłkę, ta jednak odbiła się i trafiła pod nogi defensora “Białej Gwiazdy”, który wykopał ją do przodu.
W 8. minucie przed szansą stanął Bartłomiej Korbecki. Przedarł się przez obronę, a następnie strzelał z bliska, jednak bramkarz odbił piłkę na rzut rożny. W 11. minucie po błędzie Krysy, który źle wybił futbolówkę z bramki, Piotr Cichocki głową dograł do Korbeckiego, a napastnik biało-zielonych mocnym strzałem trafił w poprzeczkę. Okazja była naprawdę doskonała.
W 20. minucie spotkania po akcji z prawej strony boiska i wrzutce Piotra Cichockiego najpierw niecelnie strzelał Damian Urban, a następnie Michał Mydlarz. Po strzale z dystansu tego ostatniego piłka minimalnie minęła słupek.
25. minuta przyniosła okazję dla rezerw krakowskiej Wisły. Sprzed pola karnego strzelał Wiktor Szywacz, ale – na szczęście dla Chełmianki – futbolówka przeszła obok bramki biało-zielonych. Minutę później prowadziła już ekipa z Chełma. Po podaniu Damiana Urbana piłka trafiła pod nogi Pawła Tomczyka, który nie miał problemów, by z bliska z umieścić ją w siatce. To drugi gol “Pawki” w sezonie.
W 39. minucie z dystansu strzelał Radosław Adamski, ale uderzenie obrońcy Chełmianki zostało zablokowane przez obronę Wisły. Sędzia podyktował rzut rożny, który gola nie przyniósł. Dwie minuty później, po kolejnym rzucie rożnym, Adamski strzelał głową, jednak trafił w plecy stojącego przed nim Huberta Krawczuna. Adamski strzelał także w 43. minucie, aczkolwiek ponownie niecelnie. Futbolówka minęła słupek.
W 44. minucie spotkania z dystansu potężny strzał oddał Maksym Tsymbaliuk. Uderzenie było naprawdę groźne, przyniosło podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego sporo strachu, ale poradził sobie z nim Adam Wilk, który przeniósł piłkę nad bramką.
W 45. minucie spotkania na 2:0 dla Chełmianki podwyższył Bartłomiej Korbecki. “Korbi”, jak to ma w zwyczaju, urwał się defensywie w bocznym sektorze pola karnego, a następnie pewnie umieścił piłkę w bramce. W samej końcówce pierwszej połowy gola na 3:0 mógł zdobyć jeszcze Paweł Tomczyk, jednak jego strzał obronił Krysa i futbolówka wyszła na rzut rożny.
Cztery bramki po przerwie
W 49. minucie spotkania piłkę do Korbeckiego, po wcześniejszym skutecznym odbiorze, podał Michał Mydlarz. “Korbi” ruszył ze skrzydła w swoim stylu, wyprzedził obrońcę i znalazł się sam na sam z golkiperem rezerw Wisły. Uderzył po długim rogu i podwyższył na 3:0.
Kilkadziesiąt sekund później zakotłowało się w polu karnym Chełmianki. Młodzi piłkarze z Krakowa kilka razy próbowali atakować bramkę biało-zielonych, jednak ich uderzenia były niecelne. W 52. minucie z dystansu strzelał z kolei Danny Babor, ale piłka minęła słupek.
W 64. minucie przed doskonałą okazją stanął Michał Mydlarz, który strzelał z bliska. Jego uderzenie zdołał obronić jednak golkiper drużyny z Krakowa. Bliski skutecznej dobitki był Babor, ale i jego powstrzymali obrońcy.
W 66. minucie meczu miała miejsce fantastyczna, wielopodaniowa akcja Chełmianki. Po długiej wymianie piłka trafiła na skrzydło, do Piotra Cichockiego, który wrzucił ją w pole karne. Tam głową uderzył Jakub Branecki, który podwyższył na 4:0 przerzucając futbolówkę nad bramkarzem. To drugi gol w barwach Chełmianki napastnika wypożyczonego z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza.
W 72. minucie gry z rzutu wolnego dośrodkowywał Damian Urban, a piłka spadła na głowę szukającego jej Krystiana Derkacza. “Deki” oddał strzał, ale bramkarz zdołał go obronić i zażegnał zagrożenie. Pięć minut później po dwójkowej akcji Michała Kobiałki i Macieja Jabłońskiego ten ostatni zagrał w pole karne do Szymona Kiebzaka, którego, niestety dla biało-zielonych, powstrzymał golkiper.
W 77. Tsymbaliuk fantastycznie ograł dwóch zawodników Chełmianki w środku pola, a następnie podał do wbiegającego w pole karne Michała Prochwicza. Młody zawodnik uderzył mocno i pokonał Wilka. Zrobiło się 1:4. Kilka minut później przed szansą stanął Szywacz, ale Adam Wilk skrócił kąt i nie dał się zaskoczyć zawodnikowi Wisły.
W 84. minucie padł drugi gol dla krakowskiej Wisły. Po dynamicznej akcji na strzał z dystansu zdecydował się Arkadiusz Ziarko, który ładnym, technicznym uderzeniem w górny róg pokonał bramkarza drużyny z Chełma. 2:4.
89. minuta to akcja Kiebzaka i zagranie ręką gracza Wisły. Sędzia wskazał na “wapno”, a do piłki podszedł Hubert Krawczun, którego uderzenie obronił jednak Krysa. Po chwili, po podaniu Cichockiego, piłka znów wróciła do pomocnika Chełmianki, który trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. W 92. minucie strzelał jeszcze Branecki, jednak bramkarz wybił piłkę na rzut rożny. Kilkadziesiąt sekund później arbiter zakończył emocjonujący mecz.
Wisła II Kraków – Chełmianka 2:4 (0:2)
Bramki: Prochwicz (77.), Ziarko (84.) – Tomczyk (26.), Korbecki (45. i 49.), Branecki (66.)
Wisła II: Krysa – Pachel (81. Bugaj), Ziarko, Skała, Bierzało – Tsymbaliuk, Kościelniak (46. Prochwicz) Molenda – Benedyktowicz (46. Tokarczyk), Szywacz, Olejarka (63. Kaczówka).
Chełmianka: Wilk – Derkacz, M. Cichocki, Adamski – Urban (74. Kilianek), Mydlarz (74. Kobiałka), Krawczun, P. Cichocki – Babor (67. Jabłoński), Tomczyk (57. Branecki), Korbecki (57. Kiebzak).