W niedzielę 13 bm. piłkarze Chełmianki mieli rozegrać pucharowy mecz z Włodawianką.

Ponieważ spotkanie zostało przełożone, podopieczni Artura Bożyka zmierzyli się w grze kontrolnej z Kłosem Chełm, liderem ligi okręgowej.

W spotkaniu nie zagrali Mateusz Poczwardowski (studia), Damian Wacewicz (choroba) i Przemysław Kwiatkowski (uraz). Od pierwszych minut Chełmianka zastosowała pressing na połowie rywala i taka taktyka szybko przyniosła efekty. Pod bramką Bartłomieja Porzyca dochodziło do groźnych spięć. W 13 min. Damian Koprucha, mimo asysty obrońców, strzałem z bliska dał prowadzenie swojej drużynie. Siedem minut później wynik podwyższył Oleksiej Pritulak. Piłka po jego strzale z 18 m odbiła się jeszcze od obrońcy i zmyliła Porzyca. Chełmianka miała jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale dobrze w bramce Kłosa bronił były bramkarz ChKS – Porzyc. Kłos w pierwszej połowie w zasadzie raz zagroził Jackowi Kozaczyńskiemu, ale chełmski bramkarz był na posterunku.

Po zmianie stron gra Chełmianki była nieco chaotyczna co wykorzystał przeciwnik. Dwukrotnie chełmskim obrońcom we znaki dał się inny były piłkarz trzecioligowca, Łukasz Drzewicki. W 73 min. z kolei ładnym strzałem z wolnego popisał się Damian Flis, również eks-zawodnik Chełmianki, zdobywając dla Kłosa kontaktowego gola. Podopieczni Artura Bożyka również stwarzali okazje, ale nie potrafili ich wykorzystać. Najlepszą zmarnował Michał Kobiałka.

W zespole Chełmianki był testowany boczny obrońca z Warszawy, ale swoim występem nie przekonał do siebie trenera Bożyka i po sparingu wrócił do domu.

Mecz z Kłosem był ostatnim sprawdzianem formy piłkarzy Chełmianki przed inaugurującym rundę wiosenną pojedynkiem z Karpatami Krosno.

ChKS CHEŁMIANKA – KŁOS CHEŁM 2:1 (2:0)

1:0 – Koprucha (13), 2:0 – Pritulak (20), 2:1 – Flis (73 wolny).

ChKS: Kozaczyński – Krzyżak, Jankowski, Sękowski, zawodnik testowany, Fornal, Kobiałka, Pritulak, Uliczny, Tomalski, Koprucha. Na zmiany wchodzili: Kijańczuk, Pawlak, Wójcik, Mazurek, Kowalski