Będąca w fazie budowy drużyna Chełmianki zmierzyła się z bardzo mocnym przeciwnikiem, Avią Świdnik, już teraz zaliczaną na grona czołowych zespołów trzeciej ligi. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym, choć więcej szans na zdobycie gola mieli zawodnicy trenera Łukasza Mierzejewskiego. Niemniej jednak w samej końcówce spotkania piłkę meczową zmarnował Jakub Bednara…

Chełmianka przystąpiła do meczu bez nieobecnego Grzegorza Bonina, którego zatrzymały sprawy prywatne, a także Łukasza Mazurka i Kacpra Dudusia, którzy trenowali indywidualnie. Po raz pierwszy zagrali za to pozyskani w środę Hubert Kotowicz, Paweł Myśliwiecki i Dawid Skoczylas.

Pierwsza połowa była w miarę wyrównana ze wskazaniem na piłkarzy Chełmianki. Inna sprawa, że trener Avii, Łukasz Mierzejewski na ten mecz desygnował dwie jedenastki. W pierwszej połowie zagrali głównie zmiennicy i zawodnicy testowani, wspomagani przez groźnego w ataku Piotra Prędotę, w drugiej natomiast piłkarze podstawowej jedenastki, z grającymi wcześniej w Chełmiance Pawłem Ulicznym i Dawidem Niewęgłowskim na czele. Obie drużyny miały swoje okazje do zdobycia gola, ale ich nie wykorzystały.

W drugich 45-minutach Chełmianka została zepchnięta do obrony. Inna sprawa, że w drużynie gości na boisko weszło jedenastu wypoczętych graczy. Avia stworzyła kilka bardzo dobrych sytuacji, ale bezbłędnie w chełmskiej bramce spisywał się Jakub Szymkowiak. W pierwszej połowie również żadnego błędu nie popełnił drugi z bramkarzy Chełmianki, Sebastian Ciołek. Szymkowiakowi raz też pomogła poprzeczka i raz słupek. Gospodarze odpowiedzieli strzałami Wojciecha Więcaszka z dystansu, wyprowadzili też szybki kontratak, po którym obrońca Avii ratował się faulem na będącym w korzystnej sytuacji Pawle Myśliwieckim, a w samej końcówce mieli piłkę meczową, której nie wykorzystał Jakub Bednara. Zawodnik Chełmianki nie sięgnął futbolówki tuż przed bramką. – Ważne, że zagraliśmy znów na zero z tyłu, choć popełniliśmy sporo błędów w defensywie. Nasza od podstaw budowana drużyna potrzebuje zgrania, co było dziś widać. Jestem jednak dobrej myśli, powoli będziemy zamykać kadrę. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach wykonamy jeszcze dwa lub trzy ruchy transferowe – powiedział po meczu trener Chełmianki, Jan Konojacki.

ChKS CHEŁMIANKA – AVIA ŚWIDNIK 0:0

ChKS: Ciołek (46 Szymkowiak) – Kożuchowski (46 Maliszewski), Wołos, Salewski, Brzozowski (46 Fiedeń), Adamski (46 Lewkowicz), Bednara, Więcaszek, Skoczylas, Kotowicz, Myśliwiecki (70 Adamski).