Na cztery tygodnie przed inauguracją IV ligi trenera Artura Bożyka, patrząc na grę jego zespołu w meczu z Kłosem Gmina Chełm, czeka sporo pracy. Chełmianka przegrała swój pierwszy sparing z beniaminkiem 1:4 (1:2), ale wynik był sprawą drugorzędną. Przede wszystkim szkoleniowiec chełmskiej drużyny chciał zobaczyć, jak wygląda zespół po zmianach kadrowych.

Trener Artur Bożyk wystawił jedenastkę bez czterech zawodników, których Chełmianka pozyskała w letniej przerwie. Indywidualnie trenowali Daniel Chariasz i Paweł Jabkowski. Z kolei Hubert Kotowicz przed meczem zgłosił lekki uraz i szkoleniowiec wolał nie ryzykować, i posadził go na ławce. Czwarty z pozyskanych piłkarzy, Przemysław Banaszak miał blisko półroczną przerwę w grze i trener Bożyk uznał, że za wcześnie na jego powrót na boisko. Od pierwszej minuty, z nowych zawodników, pokazali się jedynie Michał Budzyński i Mateusz Filipczuk. Zagrał też Paweł Uliczny, który postanowił pozostać w zespole Chełmianki na kolejny sezon.

Na początku meczu Kłos zaskoczył Chełmiankę agresywną grą. Już w 2 min. po złym ustawieniu linii defensywnej w sytuacji sam na sam z bramkarzem Łukaszem Kijańczukiem znalazł się Łukasz Drzewicki i zdobył prowadzenie dla beniaminka IV ligi. W 18 min. wyrównał Michał Kobiałka, finalizując akcję z lewej strony Filipczuka. W 25 min. Kłos wyszedł znów na prowadzenie. Kijańczuk źle obliczył lot piłki, uprzedził go Drzewicki i skierował futbolówkę do siatki. Chełmianka miała okazje do wyrównania, ale była nieskuteczna.

W drugiej połowie trener Bożyk dokonał kilku zmian w składzie, wprowadził zdolną młodzież, ale ta nie była w stanie poważnie zagrozić bramce Bartłomieja Porzyca. Kłos natomiast nastawił się na obronę i kontrataki. Po jednym z nich wynik podwyższył Tomasz Janas, wykorzystując błąd zmiennika Kijańczuka – Przemysława Pawlaka. W 63 min. Pawlak znów się nie popisał i Chełmianka straciła czwartego gola.

W zespole Chełmianki byli testowani Przemysław Ziętek z Piaskovii Piaski, Adrian Kowalski ze Startu Krasnystaw oraz Hubert Pilipczuk z Ogniwa Wierzbica. Cała trójka przez ubiegły tydzień trenowała z drużyną. Trener Bożyk nie zdecydował jeszcze, czy któryś z tych zawodników znajdzie się w kadrze chełmskiej drużyny. Z kolei w Kłosie zagrali dwaj wychowankowie Niedźwiadka Chełm, ostatnio gracze Chełmianki, Kacper Kowalski i Karol Orzeł.

– Sparing z Kłosem pokazał, że przed nami jest ogrom pracy. Straciliśmy bramki po błędach, jakich w lidze nie możemy popełniać. Na pewno musimy jeszcze wzmocnić formację obronną – powiedział po meczu Artur Bożyk.

Chełmianka w środę 13 lipca uda się na krótkie zgrupowanie do Zwierzyńca. W sobotę 16 lipca o 17.00 zagra mecz rundy wstępnej Pucharu Polski z Olimpią Zambrów. Spotkanie odbędzie się na stadionie miejskim w Chełmie.

 

ChKS CHEŁMIANKA – KŁOS GMINA CHEŁM 1:4 (1:2)

Bramki: Kobiałka (18) dla Chełmianki oraz Drzewicki (2, 25), Janas (56) i K. Gierczak (63) dla Kłosa.

ChKS: Kijańczuk – Kwiatkowski, Sękowski, Krzyżak, Filipczuk, Jodłowski, Kobiałka, Fornal, Uliczny, Budzyński, Koprucha. Na zmiany w przerwie wchodzili: Pawlak, Greguła, Kuśmierz, Sołysiuk, A. Kowalski, Pilipczuk, Ziętek

KŁOS: Porzyc – Omelko, Poznański, K. Kowalski, Siatka, Flis, Janas, Żwirbla, P. Gierczak, Drzewicki, Wojtal. W przerwie na zmiany wchodzili: Orzeł, Ciechoński, K. Gierczak i Skubisz.