Brak w składzie Damiana Kuśmierza i Adriana Osoby oraz proste błędy indywidualne – to dwie główne przyczyny porażki juniorów starszych Chełmianki z Górnikiem w Łęcznej. Podopieczni Jana Konojackiego za łatwo tracili gole, dlatego też tym razem nie ugrali nawet jednego punktu.

O samym meczu juniorzy Chełmianki będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. – Popełniliśmy całą masę prostych błędów – mówił po ostatnim gwizdku sędziego trener juniorów Chełmianki, Jan Konojacki. – W zasadzie do 70 min. wszystkie sytuacje do zdobycia bramki, jakie miał przeciwnik, wynikały z naszych błędów. I co najgorsze, wszystkie zostały zamienione na gole. Kilku piłkarzy, nie będę mówił z nazwiska, nie dojechało na ten mecz.

Górnik szybko zdobył prowadzenie, ale w 14 min. Jakub Jaszcz wyrównał i wydawało się, że Chełmianka narzuci swój styl gry. W 43 min. po kolejnym błędzie gospodarze zdobyli drugą bramkę. Po zmianie stron szybko podwyższyli wynik. – Jedyny pozytyw z tego meczu jest taki, że mimo bardzo niekorzystnego wyniku, moi zawodnicy do końca próbowali zdobyć drugą bramkę. Kreowali sytuacje strzeleckie, gorzej jednak było ze skutecznością – dodaje J. Konojacki. Po tym meczu juniorzy Chełmianki zajmują trzecie miejsce w tabeli.

W sobotę 14 bm. o 13.00 juniorzy Chełmianki na stadionie miejskim w Chełmie będą podejmować Sygnał Lublin. Jeśli zwyciężą, zapewnią sobie miejsce w pierwszej czwórce na koniec rundy jesiennej i awans do grupy mistrzowskiej.

Wyniki pozostałych spotkań 10. kolejki: Lublinianka Lublin – Motor Lublin 2:3, Hetman Zamość – Sygnał Lublin 7:0, Łada Biłgoraj – Tomasovia Tomaszów Lubelski przełożony na 25.10.

GÓRNIK ŁĘCZNA – ChKS CHEŁMIANKA 5:1 (2:1)

Bramkę dla Chełmianki strzelił Jakub Jaszcz w 14 min.

ChKS: Niemczuk – Jabłoński, Czepiel, Górny (54 Jaroszek), Dubaczyński (81 Baryła), Rak, Pieczonka (86 Sawicki), Tabaczek (60 Tomaszewski), Grądz, Jaszcz (70 Dyszewski), Siarnik.