Strzelecki trening Chełmianki

Różnica dwóch, może nawet trzech klas. Tak wyglądał sparingowy mecz trzecioligowych piłkarzy Chełmianka z grającym w lubelskiej lidze okręgowej GKS Niemce, rozegrany na sztucznej murawie w Lublinie. Podopieczni trenera Artura Bożyka są już po trzech tygodniach przygotowań, rywal z kolei dopiero wystartował z treningami. Wynik meczu w pełni odzwierciedla jego przebieg.

Pierwszy mecz kontrolny piłkarzom Chełmianki przyszło zagrać z zaprzyjaźnionym klubem GKS Niemce. Z różnych przyczyn kilku zawodników zespołu trenera Artura Bożyka nie mogło zademonstrować swoich umiejętności. Paweł Jabkowski dzień przed meczem przeszedł operację kolana i od poniedziałku ruszy z rehabilitacją, która potrwa około 3 tygodni. Hubert Kotowicz powoli wraca po kontuzji, jakiej nabawił się w ostatnim meczu jesieni ze Spartakusem Daleszyce. Michał Maliszewski, Przemysław Koszel i Piotr Piekarski narzekali na drobne urazy, dlatego też szkoleniowiec zdecydował, że cała trójka na swój pierwszy tegoroczny występ poczeka co najmniej do spotkania sparingowego z Wilgą Garwolin. Nie było też najlepszego strzelca drużyny, Przemysława Banaszaka, którego zatrzymały rodzinne sprawy. W chełmskiej drużynie zagrali natomiast dwaj testowani zawodnicy, 18-letni Jakub Gołąb z Eko Różanka i 19-letni Adrian Dudkowski z Wisły Puławy. Obaj trenowali z Chełmianką przez niemal cały tydzień. Pierwszy z nich wróci jednak do swojego macierzystego klubu, ale trener Bożyk chce mieć go na oku i wrócić do tematu pozyskania tego zawodnika w letnim oknie transferowym. Drugi z testowanych graczy wybierze się z Chełmianką na zgrupowanie do Miętnego. Z chełmskim rozstał się Marcin Świech, z którym zarząd klubu nie osiągnął porozumienia.

Sparing z GKS Niemce był bardzo pożyteczny dla obu drużyn. Rywale dostali dobrą lekcję futbolu, z kolei drużyna Chełmianki mogła w trakcie meczu zademonstrować ćwiczone na treningach akcje. Trener Bożyk ustawił swoją drużynę ofensywnie. Chełmianie zagrali trójką obrońców, a w przodzie rywala straszył duet napastników, dwóch Mateuszów, Kompanicki i Olszak. I trzeba przyznać, że wyglądało to całkiem nieźle. W pierwszej połowie oglądaliśmy kilka ciekawych zagrań między Aleksiejem Prytuliakiem, Kompanickim i Olszakiem. Strzelanie rozpoczął kapitan zespołu, Michał Wołos, który pewnie wykorzystał jedenastkę podyktowaną za faul na Prytuliaku. Wcześniej idealną sytuację miał Kompanicki, ale jego strzał odbił bramkarz GKS, a dobitkę Przemysława Kwiatkowskiego w ostatniej chwili zablokowali obrońcy. Druga bramka padła po szybkich zagraniach w linii ataku, po których Kompanicki wyłożył Olszakowi piłkę, a ten z kilku metrów dopełnił formalności. Trzeci gol to akcja Prytuliaka i choć nie skierował piłki do siatki, uczynił to Kompanicki, wykorzystując w dodatku błąd bramkarza rywali. Przed przerwą raz jeszcze na listę strzelców wpisał się Olszak. Warto dodać, że w tej części gry zespół GKS nie oddał ani jednego strzału na bramkę Jakuba Szymkowiaka.

Po zmianie stron w zespole Chełmianki doszło do kilku zmian, a spośród zmienników najlepiej zaprezentował się Michał Budzyński. Popularny „Budzik” z łatwością ogrywał obrońców GKS i co ważne był skuteczny. Strzelił trzy gole, mógł zdobyć również czwartego, lecz piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Do siatki przeciwnika trafiali jeszcze Prytuliak, Adrian Dudkowski, który oddał ładny strzał zza pola karnego i Kompanicki. Ten ostatni minął rywali, bramkarza i niemal wbiegł z piłką do bramki. Wynik mógł być wyższy, bo kolejnych stuprocentowych sytuacji strzeleckich nie brakowało. Na listę strzelców mogli się jeszcze wpisać Kompanicki, Prytuliak, Budzyński i Gołąb.

Kolejny sparing Chełmianka rozegra na zgrupowaniu w Miętnem z Wilgą Garwolin, w sobotę 3 lutego o 12.00.

ChKS CHEŁMIANKA – GKS NIEMCE 10:0 (4:0)

1:0 – Wołos (19 karny), 2:0 – Olszak (23), 3:0 – Kompanicki (36), 4:0 – Olszak (43), 5:0 – Budzyński (56), 6:0 – Budzyński (62), 7:0 – Prytuliak (68), 8:0 – Dudkowski (74), 9:0 – Budzyński (83), 10:0 – Kompanicki (90).

ChKS: Szymkowiak – Chodziutko, Wołos, J. Niewęgłowski, Kwiatkowski, Chariasz, Uliczny, Prytuliak, D. Niewęgłowski, Olszak, Kompanicki. W drugiej połowie grali jeszcze: Drzewiecki, Kowalczyk, Dudkowski, Gołąb, Budzyński.