W Krasnymstawie niespodzianki nie było, bo być nie mogło. Trzecioligowa Chełmianka wysoko wygrała z miejscowym Startem w okręgowym finale Pucharu Polski i w wojewódzkim półfinale zmierzy się z Motorem Lublin. Prowadzony przez trenera Marka Kwietnia zespół dzielnie trzymał się do pierwszej straconej bramki. Później już tylko walczył o honorowego gola…

Pierwsze minuty w wykonaniu obu zespołów były chaotyczne. Chełmianka szybko jednak uporządkowała swoją grę i już w 12 min. powinna wyjść na prowadzenie. Po akcji Wojciecha Więcaszka i faulu w polu karnym na pomocniku gości sędzia podyktował jedenastkę. Michał Wołos strzelił w środek bramki i Krzysztof Janiak nogami odbił piłkę. Obroniony karny dodatkowo jeszcze zmotywował gospodarzy do walki. Chełmianka z kolei marnowała okazję za okazją. W 32 min. po stałym fragmencie gry w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Przemysław Kanarek, ale Janiak obronił jego strzał z kilku metrów. Dwie minuty później przed szansą na gola stanął Więcaszek, ale uderzył tuż obok bramki. Na bramkę Startu groźnie strzelali też Jakub Bednara i Tomasz Brzyski. W końcu w 36 min. goście dopięli swego. Piłkę dośrodkował Brzyski, a głową celnie uderzył Wołos i Chełmianka wyszła na prowadzenie. Tym samym kapitan zrehabilitował się za niewykorzystany rzut karny. W 40 min. kibice mogli oklaskiwać popis duetu Grzegorz Bonin – Tomasz Brzyski. Obaj „rozklepali” defensywę przeciwnika, Brzyski dograł w pole karne, a Paweł Myśliwiecki tylko dostawił nogę. W 45 min. piłkę dostał niepilnowany w polu karnym Bonin. Doświadczony pomocnik Chełmianki ze stoickim spokojem posłał ją nad Janiakiem, a ta zatrzepotała w siatce. Trzeci gol w zasadzie przesądził o losach meczu.

Drugą połowę Chełmianka rozpoczęła od mocnego uderzenia. Po akcji Huberta Kotowicza i strzale z ostrego kąta, Janiak odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Myśliwiecki i podwyższył wynik. Chełmianie nie zwalniali tempa i szukali okazji do zdobycia kolejnych goli. Start odgryzł się dwoma kontrami, po których mógł pokusić się o honorowego gola, ale w obu przypadkach górę wzięło doświadczenie Sebastiana Ciołka. Kropkę nad „i” postawił Grzegorz Bonin, który pięknym strzałem głową wykorzystał dokładna miękką wrzutkę Myśliwieckiego. Końcowy wynik w pełni odzwierciedla przebieg spotkania. Start walczył dzielnie i miał plan na ten mecz. Przede wszystkim nie chciał stracić bramki w pierwszej połowie. Po tym, jak Chełmianka wyszła na prowadzenie, a kilka minut później zdobyła drugiego gola, gospodarze stracili wiarę w korzystny wynik.

Chełmianka awansowała do półfinału wojewódzkiego Pucharu Polski, w którym zmierzy się ze swoim odwiecznym rywalem, Motorem Lublin. Cztery ostatnie pucharowe boje, dwa w finale, dwa w półfinale, kończyły się sukcesem Chełmianki. Jak będzie tym razem? Podopiecznych Jana Konojackiego czeka ciężki pojedynek, w którym nie są oni bez szans, bo przecież Puchar rządzi się swoimi prawami. Mecz odbędzie się w Lublinie, w niedzielę 26 lipca o 18.00.

START KRASNYSTAW – ChKS CHEŁMIANKA 0:5 (0:3)

0:1 – Wołos (36),

0:2 – Myśliwiecki (40),

0:3 – Bonin (45),

0:4 – Myśliwiecki (47),

0:5 – Bonin (66).

START: Janiak – Jaroszek, Saj, Lenard, Wojciechowski, A. Kowalski, Chariasz, Dworucha, K. Kowalski, Florek (3 M. Ciechan), Wójtowicz.

ChKS: Ciołek – Wołos, Salewski (63 Maliszewski), Kanarek (63 Kożuchowski), Brzyski, Skoczylas (70 Duduś), Więcaszek (46 Wawryszczuk), Bednara, Grądz (46 Kotowicz), Bonin, Myśliwiecki (70 A. Brzozowski).