W kolejnym meczu kontrolnym piłkarze Chełmianki zmierzyli się z ligowym rywalem, Avią Świdnik. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem 2:2 (0:0). Gole zdobyli: Dawid Skoczylas w 70 min., Paweł Myśliwiecki w 83 min. dla Chełmianki oraz Damian Szpak w 65 min. i 84 min. dla Avii.

W pierwszej połowie groźniejszym zespołem była Avia, w szeregach której zagrało aż sześciu byłych piłkarzy Chełmianki: Mateusz Kompanicki, Paweł Uliczny, Dawid Niewęgłowski, Rafał Kursa, Rafał Dobrzyński i Damian Szpak. Gospodarze stworzyli sobie cztery bardzo dobre sytuacje do zdobycia gola, ale żadnej nie wykorzystali. Najlepsze zmarnowali Wojciech Białek i Kompanicki. Pierwszy z nich trafił w słupek, zaś drugi przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Chełmianki, Sebastianem Ciołkiem.

Drużyna trenera Tomasza Złomańczuka w pierwszej części gry za wielu okazji strzeleckich nie miała. Uderzenie Huberta Kotowicza zza pola karnego obronił bramkarz Avii, a piłka po strzałach Oleksieja Prytuliaka mijała bramkę. Warto jeszcze odnotować uraz, jakiego w 15 min. doznał Łukasz Mazurek. Środkowy obrońca chełmskiego zespołu po jednej z interwencji poczuł ból w plecach i trener Złomańczuk postanowił dokonać zmiany, by nie ryzykować poważniejszej kontuzji. Mazurek po kilku dniach odpoczynku ma wrócić do zajęć.

Znacznie lepsza w wykonaniu chełmskiego zespołu była druga część meczu. Chełmianka przejęła w niej inicjatywę, głównie dzięki wejściu na boisko doświadczonego Tomasza Brzyskiego, który uspokoił grę zwłaszcza w środkowej strefie. Goście stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, po których powinny paść bramki. W 55 min. sędzia nie podyktował rzutu karnego po ewidentnym faulu na Dawidzie Skoczylasie. Pięć minut później stuprocentową okazję miał Paweł Myśliwiecki, ale trafił prosto w bramkarza. Avia sporadycznie kontratakowała, ale mimo to pierwsza strzeliła gola. Grający niegdyś w Chełmiance Szpak przejął piłkę na 25 metrze, uderzył precyzyjnie przy słupku i strzegący w II połowie chełmskiej bramki Jakub Szymkowiak nie miał nic do powiedzenia. Odpowiedź drużyny trenera Złomańczuka była bardzo szybko. Po ładnej akcji i dograniu z prawej strony Michała Grądza, piłkę do siatki przeciwnika skierował Skoczylas. Dążąca do zwycięstwa Chełmianka w 83 min. wyszła na prowadzenie. Brzyski dośrodkował z rzutu wolnego, piłkę głową zgrał Michał Maliszewski, a z kilku metrów formalności dopełnił Myśliwiecki. Niestety, minutę później chełmska defensywa popełniła błąd. Avia rozegrała szybką akcję, piłkę dostał niepilnowany Szpak i strzałem obok wybiegającego z bramki Szymkowiaka doprowadził do remisu. Więcej goli w tym spotkaniu już nie padło. Kolejny sparing Chełmianka rozegra w sobotę 13 lutego z Lewartem w Lubartowie.

W sobotnim meczu znów pozytywny sygnał wysłali dwaj testowani młodzieżowcy. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach Chełmianka przeprowadzi dwa transfery i obaj zawodnicy dołączą już oficjalne do drużyny trenera Złomańczuka. Cieszy fakt, że do zajęć wrócił Brzyski, a od wtorku z zespołem treningi wznowią Grzegorz Bonin, Przemysław Kanarek i Piotr Kożuchowski.

Chełmska drużyna przeciwko Avii wystąpiła w składzie: Ciołek (46 Szymkowiak) – zawodnik testowany I, Wołos, Mazurek (15 Maliszewski), zawodnik testowany II (46 Adamski), Brzozowski (46 Grądz), Bednara (46 Brzyski), Wójcik, Prytuliak, Kotowicz (46 Skoczylas), Myśliwiecki.