Meczem kontrolnym z czwartoligową Lublinianką piłkarze Chełmianki zakończyli okres przygotowawczy do rundy wiosennej sezonu 2019/2020. Wiosną kibice zobaczą zupełnie nową, mocno odmłodzoną drużynę, którą poprowadzi Jan Konojacki, a pomagał mu będzie Radosław Leonowicz. Oparty w dużej mierze na młodych zawodnikach z Chełma zespół w rundzie rewanżowej czeka bardzo trudne zadanie, mianowicie walka o utrzymanie się w III lidze. Ale nikt od tej drużyny nie oczekuje cudów. – Mamy swój pomysł na grę wiosną, w każdym meczu będziemy robić wszystko, by utrudniać życie rywalowi – mówi trener Konojacki.

Przed rozpoczęciem przygotowań w Chełmiance doszło do bardzo dużych zmian kadrowych. Powodem takich decyzji były jedynie względy finansowe. – W tej lidze z każdym rokiem drastycznie rosną koszty funkcjonowania, a nasz klub w ubiegłym roku musiał poradzić sobie z budżetem o wiele mniejszym, niż w 2018 r. – wyjaśnia prezes Grzegorz Gardziński. – Prognozy na 2020 rok nie były optymistyczne. Policzyliśmy, że do budżetu klubu wpłynie znacznie mniej pieniędzy, niż roku temu. Mieliśmy zatem dwa wyjścia, albo zadłużyć klub i w konsekwencji doprowadzić do jego upadłości, albo ograniczyć do minimum wydatki. Oczywiście, że zdecydowaliśmy się na drugie rozwiązanie. Na transporcie, opłatach regulaminowych, organizacji meczów, wyżywieniu zawodników podczas wyjazdowych spotkań, sprzęcie sportowym nie da się już ciąć kosztów, dlatego postanowiliśmy rozwiązać umowy z zawodnikami, których nie bylibyśmy w stanie utrzymać. Zdajemy sobie sprawę, że pod względem sportowym możemy wiele stracić, ale zarząd ma też obowiązek pilnować finansów stowarzyszenia. Zrobiliśmy krok w tył, by za rok, dwa, a może trzy lata wykonać dwa do przodu – tłumaczy prezes.

Z klubu odeszli: Paweł Uliczny i Dawid Niewęgłowski do Avii Świdnik, Patryk Czułowski do Wigier Suwałki, Paweł Wolski do Siarki Tarnobrzeg, Kamil Kocoł do Podlasia Biała Podlaska, Michał Wołos do Orląt Radzyń Podlaski, Cezary Osuch do Ruchu Wysokie Mazowieckie, Kamil Warecki – wrócił z wypożyczenia do Górnika II Łęczna, Maciej Kraśniewski – na wniosek Motoru Lublin przerwano wypożyczenie, Przemysław Kwiatkowski – został drugim trenerem w Orlętach Radzyń Podlaski, Kamil Stachyra – zakończył grę w klubie, a bliski przejścia do Hetmana Zamość jest Norbert Myszka. Ponadto do Sparty Rejowiec Fabryczny trafił Damian Kuśmierz. W zespole pozostali: Rafał Dobrzyński, Piotr Kożuchowski, Jakub Szymkowiak, Volodymyr Hladkyy oraz leczący kontuzję Jakub Niewęgłowski.

W związku z tak dużymi roszadami kadrowymi do pierwszej drużyny trafili najzdolniejsi juniorzy starsi, którzy jesienią wywalczyli awans do ligi makroregionalnej. Są to: Dawid Salewski, Paweł Wójcicki, Jakub Jodłowski, Jakub Rak, Dawid Lewkowicz, Dominik Dąbrowski, Piotr Adamski, Kamil Leśniak i Konrad Wojtiuk. Do Chełmianki z wypożyczenia do Kłosa Gmina Chełm wrócił Michał Grądz. Klub dokonał też pięciu transferów.

Zarząd klubu prowadzenie drużyny seniorów powierzył Janowi Konojackiemu, dotychczasowemu trenerowi juniorów starszych. Pomaga mu Radosław Leonowicz, który dodatkowo prowadzi drużynę juniorów w makrolidze. Trener Konojacki miał za zadanie przygotować drużynę nie tylko pod względem fizycznym, motorycznym i taktycznym, ale przede wszystkim mentalnym.

– Wykonaliśmy dużą pracę, ten zespół inaczej wyglądał w styczniu, gdy zaczynaliśmy przygotowania, inaczej wygląda teraz. Drużyna zrobiła progres. Co ważne, frekwencja na treningach była naprawdę wysoka, chłopcy garnęli się do pracy. Dla nich ta najbliższa runda jest bardzo ważna. Każdy z nich dostanie szansę pokazania się w III lidze. To okno wystawowe na świat – mówi Jan Konojacki.

Chełmianka rozegrała siedem meczów sparingowych. Zaczęła od przegranej z Sygnałem Lublin 1:3. – Ten mecz pokazał, jak dużo pracy nas czeka. Popełnialiśmy proste błędy taktyczne – mówi Konojacki. W kolejnym spotkaniu przeciwko Wiśle Puławy drużyna wyciągnęła wnioski i zagrała znacznie lepiej. Chełmianka przegrała 2:3 po walce. Zespół doznał jeszcze dwóch porażek, z Granitem Bychawa 0:2 i Tomasovią Tomaszów Lubelski również 0:2. Przełamanie przyszło w pojedynku z Huraganem Międzyrzec Podlaski. Chełmianka zwyciężyła 2:1. Kolejny mecz z Omegą Stary Zamość zakończył się wysokim zwycięstwem chełmskiej drużyny 4:0, a w sobotę 29 lutego, w ostatnim sparingu chełmianie pokonali silną Lubliniankę 3:1.

– W każdym z meczów widać było coraz lepszą naszą grę. Zaczęliśmy też strzelać gole, a przecież o to w piłce chodzi. Zdajemy sobie sprawę, że liga zweryfikuje nasze możliwości, ale mamy swój pomysł na tę rundę. Naszym celem jest utrzymanie się w III lidze. Atmosfera w zespole z każdym tygodniem jest coraz lepsza. Czekamy na inaugurację ligi. Wiemy, jak trudny mamy początek, ale tutaj żaden mecz nie będzie łatwy. Czeka nas szesnaście ciężkich bojów o punkty – dodaje J. Konojacki.

Pierwszy już w sobotę 7 marca o 17.00 na Arenie Lublin. Rywalem Chełmianki będzie główny kandydat do awansu do II ligi, Motor Lublin. W pierwszej rundzie chełmianie zremisowali w Chełmie 1:1, a gola zdobył Paweł Wolski. Wynik meczu wyrównał wówczas Piotr Darmochwał. – Do tego meczu będziemy przygotowywać się, jak do każdego innego. Żadnego rywala nie zamierzamy lekceważyć. Najważniejsze, by ten młody zespół został dobrze przygotowany do gry pod względem mentalnym, by poradził sobie z wielkością obiektu, liczną publiką – przekonuje J. Konojacki.

Chełmskiej widowni zespół Chełmianki zaprezentuje się 14 marca w sobotę, w spotkaniu przeciwko Wiśle Puławy. Początek o 14.00.