Piłkarze Chełmianki nie dali Kryształowi Werbkowice żadnych szans i zwyciężyli rywali 3:0.

Podopieczni Artura Bożyka od pierwszych minut kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, potwierdzając swoją dominację w rozgrywkach. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo chełmskiej drużyny w stosunku 3:0. Wcześniej w takich rozmiarach przegrały Lewart Lubartów i Lublinianka.

Kryształ Werbkowice przyjechał do Chełma opromieniony zwycięstwem nad Hetmanem Zamość. Goście mieli nadzieję, że „coś” ugrają również na stadionie lidera czwartej ligi. Trener Artur Bożyk, który oglądał konfrontację Kryształu z Hetmanem, dokładnie rozpracował przeciwnika. Poznał jego słabe i mocne punkty. Wiadomo było, że bramkarz Mariusz Całka ustępuje klasą podstawowemu golkiperowi gości, Robertowi Suchodolskiemu. I to było widać podczas niedzielnego meczu, w którym M. Całka popełnił masę prostych błędów. Siłą rywala miało być doświadczenie. Tak przynajmniej wydawało się po składzie, jaki ustalił trener Kryształu Robert Wieczerzak. Aż sześciu z jedenastu graczy to rocznik 1989 i starsi. Sam Przemysław Gałka, który miał straszyć chełmską defensywę, liczy sobie już 37 wiosen.

Od pierwszych minut Chełmianka starał się stosować pressing na połowie przeciwnika. W 6 min. w znakomitej sytuacji strzeleckiej znalazł się Michał Budzyński. Po błędzie obrony gości, wychowanek Włodawianki strzelił z 7 metrów, ale za lekko i jeden z zawodników Kryształu zdołał wybić piłkę z linii bramkowej. Przyjezdni próbowali atakować skrzydłami, ale defensorzy Chełmianki byli przygotowani na takie akcje.

Prowadzenie gospodarze zdobyli w 22 min. Szybki Hubert Kotowicz wbiegł w pole karne, a tam został podcięty przez rywala i sędzia Damian Kuźniak z Lublina wskazał na wapno. Z jedenastu metrów pewnie strzelił Aleksiej Prytuliak. Zdobyty gol wniósł do gry podopiecznych Artura Bożyka nieco spokoju. Chełmianka kontrolowała mecz, mając sporą przewagę zwłaszcza w środku pola. Na drugą bramkę kibice czekali do 44 min. Padła ona w niecodziennych okolicznościach. Obrońca Kryształu próbował wybić piłkę z pola karnego, a ta odbiła się od ofiarnie walczącego o futbolówkę Budzyńskiego i wpadła do siatki.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Chełmianki. W 49 min. po dośrodkowaniu Michała Wołosa w pole karne do piłki nie zdążył Damian Koprucha. W 57 min. po stałym fragmencie gry i zamieszaniu pod bramką Kryształu Szymon Jodłowski uderzył piłkę głową, a ta odbiła się od słupka. Kryształ odpowiedział groźnym strzałem doświadczonego Gałki, ale Damian Drzewiecki był na posterunku. Kilka groźnych akcji prawą stroną boiska przeprowadził szybki Budzyński. W 60 min. po jego centrze i zamieszaniu pod bramką, celnym strzałem popisał się Prytuliak, i Chełmianka prowadziła już 3:0. Gospodarze na trzybramkowym prowadzeniu nie zamierzali poprzestać. Okazji do podwyższenia wyniku mieli jeszcze kilka. Były również strzały z dystansu Michała Wołosa, Aleksieja Prytuliaka i wprowadzonego w drugiej połowie Pawła Jabkowskiego. Dwa razy bliski szczęścia był też Damian Koprucha. Kryształ natomiast najgroźniejszą sytuację stworzył w 69 min. Stanisław Rybka wymanewrował obrońcę, ale strzelił sygnalizowanie i dobrze ustawiony Drzewiecki pewnie złapał piłkę.

Chełmianka odniosła trzynaste, a dwunaste z rzędu, zwycięstwo w sezonie. Trzeba przyznać, że gra zespołu trenera Bożyka może się podobać. Chełmianie długimi fragmentami dobrze rozgrywali piłkę, przewyższając rywala pod względem piłkarskim co najmniej o klasę.

W 14. kolejce Chełmianka zagra w Rożdżałowie z Kłosem Gmina Chełm – niedziela 30 bm. o 13.00. Tydzień później, w sobotę 5 listopada do Chełma przyjadą rezerwy Górnika Łęczna. Podczas tego meczu będzie prowadzona zbiórka darów (zabawek, słodyczy, pieniędzy), w ramach organizowanego co roku przez kibiców Chełmianki „biało-zielonego” Mikołaja. W tym roku do akcji włącza się też klub. Szerzej o niej napiszemy lada dzień.

 

ChKS CHEŁMIANKA – KRYSZTAŁ WERBKOWICE 3:0 (2:0)

1:0 – Prytuliak (22 karny – faul na Kotowiczu), 2:0 – Budzyński (44 – po błędzie rywala), 3:0 – Prytuliak (60 – asysta Koprucha).

ChKS: Drzewiecki – Wołos, Krupski, Jodłowski, Kwiatkowski, Kotowicz (38 Koprucha), Kobiałka (77 Krzyżak), Uliczny, Greguła (69 Filipczuk), Prytuliak, Budzyński (73 Jabkowski).