Krążąca w środowisku piłkarskim informacja, jakoby Łukasz Młynarski miał wrócić do Chełmianki, jest nieprawdziwa.

Zawodnik, który w chełmskim klubie spędził 2,5 roku i odszedł z niego przed rozpoczęciem sezonu 2015/2016, w rundzie wiosennej nie będzie reprezentował biało-zielonych barw.

Łukasz Młynarski przyszedł do Chełmianki zimą 2013 roku. Grał w niej przez 2,5 sezonu. Najlepiej prezentował się wiosną minionego roku, kiedy to walnie przyczynił się do siódmego miejsca Chełmianki w III lidze i zdobycia Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Po sezonie 2014/2015 Młynarski zaskoczył klubowych działaczy i szkoleniowca, i niespodziewanie skorzystał z oferty, wyjeżdżając do jednego z duńskich klubów grających w niższej klasie rozgrywkowej.

W grudniu br. wrócił do Lublina. Pojawiły się informacje, jakoby ponownie miał zagrać w Chełmiance. Młynarski okres przygotowawczy rozpoczął jednak w Górniku Łęczna z zespołem rezerw. Zawodnik pojawił się jednak na sobotnim sparingu Chełmianki z Hetmanem Żółkiewka, a wcześniej wysłał sygnał, że jest gotowy rozmawiać na temat swojego powrotu do drużyny trenera Bożyka.

– Łukasz Młynarski wiosną w naszej drużynie nie zagra – twierdzi Artur Bożyk, trener Chełmianki. – Po głębokiej analizie uznałem, że potrzebujemy zawodników o nieco innym profilu, niż Łukasz Młynarski. Nie jesteśmy więc zainteresowani pozyskaniem tego piłkarza.