25-letni napastnik, Mateusz Olszak, jest pierwszym zawodnikiem, którego Chełmianka pozyskała w zimowej przerwie. Piłkarz po 2,5 latach wraca do drużyny trenera Artura Bożyka. Umowa między klubem a zawodnikiem została podpisana dziś (12 grudnia) i obowiązuje do końca sezonu. Jeśli popularny „Oli” spełni oczekiwania, zostanie w Chełmie na dłużej!
Mateusza Olszaka chełmskim kibicom przedstawiać nie trzeba. Zawodnik przez 2,5 roku grał w Chełmiance, gdy ta występowała na boiskach III ligi lubelsko-podkarpackiej. Do Chełma przybył zimą 2013 roku z Akademii Piłkarskiej Lecha Poznań.


Olszak swoje pierwsze kroki w piłce nożnej stawiał w małym klubie nieopodal Puław, Hetmanie Gołąb, skąd jeszcze jako trampkarz na jedną rundę przeszedł do Orłów Kazimierz Dolny, a następnie na dwa lata już do puławskiej Wisły. Jako 16-latek wyjechał do Akademii Piłkarskiej Lecha Poznań, gdzie spędził trzy sezony. Olszakowi nie udało się jednak na dobrze zadomowić w szerokiej kadrze „Kolejorza”. Piłkarz zaliczył tylko jeden występ w zespole seniorów, w Pucharze Ekstraklasy przeciwko Arce Gdynia, przegrany przez Lecha 1:4. Olszak strzelił honorowego gola dla poznańskiej drużyny, w składzie której występowali wówczas tak znani piłkarze, jak m.in. Piotr Reiss, Krzysztof Kotorowski, Bartosz Bosacki, czy Mateusz Możdżeń. Olszak głównie grywał w zespole Lecha występującym w Młodej Ekstraklasie, zaliczając w niej 42 występy, w których strzelił dwa gole.
W rundzie jesiennej sezonu 2011/2012 Mateusz Olszak występował w II-ligowej Wiśle Puławy, a cały 2012 rok spędził w innym drugoligowcu, Puszczy Niepołomice. Wiosną w 2013 r. piłkarz przyszedł do Chełma. W 12 meczach zdobył 6 bramek. W kolejnym sezonie Olszak w barwach Chełmianki rozegrał 30 spotkań i strzelił 13 goli. W następnym jego dorobek był jeszcze lepszy. W 26 meczach zaliczył 15 trafień. Łącznie w chełmskim klubie wystąpił w 68 meczach III ligi, w których strzelił 34 gole. W wielu spotkaniach bramki Olszaka decydowały o zwycięstwach Chełmianki.
Po zakończonym sezonie piłkarz ponownie trafił do Wisły Puławy, w której jako „joker” w 28 spotkaniach strzelił 7 goli i awansował z klubem do I ligi. Na pierwszoligowych boiskach w 11 pojedynkach Olszak zanotował tylko jedno trafienie i rundę wiosenną spędził w III-ligowych Orlętach Radzyń Podlaski, gdzie w 15 meczach zdobył 9 goli. Przed sezonem 2017/2018 napastnika zakontraktowała Avia Świdnik. Mateusz Olszak nie wywalczył w niej jednak pewnego miejsca w składzie. Rozegrał dwanaście spotkań, ale tylko cztery w pełnym wymiarze czasowym. Jesienią na listę strzelców wpisał się trzykrotnie. Po zakończeniu rundy jesiennej zawodnik za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z Avią.
– Gdy tylko w mediach pojawiła się informacja, że Mateusz Olszak rozstał się z Avią Świdnik i stał się wolnym zawodnikiem, skontaktowaliśmy się z nim i złożyliśmy mu propozycję gry w Chełmiance – mówi prezes chełmskiego klubu, Grzegorz Gardziński. – Dziś doszło do podpisania umowy. Wszyscy doskonale znamy Mateusza, wiemy, że jest to zawodnik o dużych umiejętnościach. Gdy grał w naszym klubie, strzelał dużo bramek. I na to też liczymy w rundzie wiosennej. Sądzę, że zawodnik pod skrzydłami trenera Artura Bożyka wróci do dawnej formy i będzie mocnym punktem naszej drużyny. Tak jak wcześniej wspominaliśmy, w przerwie zimowej chcemy poszerzyć kadrę zespołu. Ma ona liczyć 22 zawodników, po dwóch na każdą pozycję. Tylko zdrowa sportowa rywalizacja podnosi poziom drużyny – dodaje prezes Chełmianki.
Chełmski klub z Mateuszem Olszakiem związał się do końca sezonu 2017/2018. Niewykluczone jednak, że piłkarz pozostanie w Chełmie dłużej. Wszystko będzie zależało jednak od jego gry w rundzie wiosennej.
– To nasz pierwszy transfer w okresie zimowym. Pracujemy nad kolejnymi. Interesujemy się wyłącznie zawodnikami z województwa lubelskiego, nie ukrywam również, że chcemy też poszerzyć kadrę zespołu juniorów starszych i pozyskać utalentowanych młodych graczy z okręgu chełmskiego – mówi prezes Gardziński.