Po bramkarzu Jacku Kozaczyńskim, stoperze Łukaszu Sękowskim, pomocnikach Mateuszu Poczwardowskim i Pawle Ulicznym kolejnym piłkarzem, który wzmocnił szeregi trzecioligowej Chełmianki jest 30-letni Marcin Figiel.

Zawodnik ma za sobą występy na boiskach I i II ligi. Może występować jako napastnik, a także grać typową „dziesiątkę”.

Marcin Figiel – Chełmianka Chełm

Marcin Figiel jest wychowankiem Sarmaty Warszawa. Kolejnym klubem, w jakim występował, była Olimpia Warszawa. Jako 19-letni zawodnik przeszedł do GLKS Nadarzyn, gdzie spędził ponad cztery lata. W sezonie 2010/2011 przeszedł do I-ligowej wówczas Odry Wodzisław Śląski, w której rozegrał 17 spotkań, zdobywając 3 gole. Kolejne dwa sezony Figiel spędził w Radomiaku. W pierwszym roku gry awansował z radomską drużyną do II ligi. W 25 grach strzelił 13 bramek. Na drugoligowych boiskach w barwach Radomiaka rozegrał 28 meczów, notując 7 trafień. Jesień 2013 roku Marcin Figiel spędził w Dolcanie Ząbki, który występował w I lidze. W barwach podwarszawskiego klubu wystąpił w 10 spotkaniach. W przerwie zimowej przeszedł do Siarki Tarnobrzeg, grającej w II lidze. Spędził w niej cały 2014 rok. W jej barwach rozegrał 25 meczów, w których zdobył 6 goli. Z Tarnobrzega na jedną rundę przeprowadził się do Legionovii Legionowo, w której zagrał 10 ligowych spotkań. Jesienią obecnego sezonu reprezentował barwy Pilicy Białobrzegi. Zagrał w czterech meczach, zdobywając jednego gola.

W czwartek 3 marca br. Marcin Figiel związał się obowiązującą do końca czerwca 2017 roku umową z Chełmianką, pod warunkiem utrzymania się klubu w III lidze. – Pozyskaliśmy gracza, którego doświadczenie powinno zaprocentować – mówi Artur Bożyk, trener chełmskiego zespołu. – Marcin miał małą przerwę w treningach, dlatego też robimy wszystko, by nadrobił zaległości. W każdym bądź razie bardzo liczymy na jego dobrą grę w naszym zespole.

Sam zawodnik jest zadowolony z przejścia do Chełmianki. – Przede wszystkim chcę jak najszybciej wrócić do dawnej dobrej dyspozycji – mówi. – Skupiam się wyłącznie na treningach. Przyszedłem do Chełma pomóc drużynie w osiągnięciu celu, czyli utrzymaniu się w III lidze.

Marcin Figiel może grać na pozycji „10”, a także jako wysunięty napastnik. – Jest to zawodnik o wysokich umiejętnościach, gdy już dojdzie do pełnej dyspozycji, na pewno będziemy mieli z niego wiele pożytku – mówi trener Bożyk.

Marcin Figiel jest ostatnim piłkarzem, który w zimowym oknie transferowym wzmocnił chełmską drużynę. – Od samego początku zakładaliśmy pozyskanie co najmniej pięciu piłkarzy – mówi Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki. – Zależało nam na graczach z wyższych lig, którzy dadzą drużynie nową jakość. Każdy z pozyskanych piłkarzy ma za sobą występy minimum w II lidze, niektórzy, jak Kozaczyński czy ostatnie nasze wzmocnienie – Marcin Figiel – nawet w I lidze. Dziś mogę stwierdzić, że kadra naszej drużyny na rundę wiosenną obecnego sezonu jest zamknięta. Mamy 21 graczy. W zespole jest rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce, o co chodziło nam od samego początku. Nikt nie może być pewny, że rozpocznie mecz w podstawowym składzie. Trener ma możliwość dokonywania roszad w ustawieniu, myślę, że nasi kibice w rundzie wiosenną zobaczą odmienioną Chełmiankę.