Po tygodniu ciężkich ćwiczeń, czwartkowym sparingu z ekstraklasowym Górnikiem Łęczna, w sobotę Chełmianka zagrała szósty w obecnym okresie przygotowawczym mecz kontrolny.

Jej rywalem była Avia Świdnik. Spotkanie w Świdniku zakończyło się wygraną naszych rywali 4:0 (1:0). Przez ponad godzinę chełmska drużyna grała głównie juniorami.

Trener Artur Bożyk zdecydował, że po czwartkowej grze z Górnikiem Łęczna, spotkanie przeciwko Avii rozpoczną głównie juniorzy. Z pierwszej drużyny zagrali jedynie Kozaczyński w bramce, Kobiałka, Kowalski, Wacewicz i Sołtysiuk. – Większość piłkarzy rozegrała pełne 90 minut z Górnikiem Łęczna – mówi A. Bożyk. – Od czwartkowego sparingu nie minęło nawet 48 godzin, dlatego też zdecydowałem, że mecz rozpoczniemy młodzieżą. Dla tych młodych chłopców był to niezły egzamin. Wielu z nich przeciwko tak dobrej drużynie, jaką jest Avia, jeszcze nie grała. Mogłem więc zobaczyć, jak radzą sobie głównie ze stresem i co potrafią na tle wymagającego przeciwnika.

Avia od pierwszych minut rzuciła się na chełmską młodzież i Jacek Kozaczyński ciągle był w opałach. W 2 i 4 min. stuprocentowych sytuacji nie wykorzystali Białek oraz Mazurek. W 6 min. z kolei Avia „rozklepała” naszą defensywę zdobywając pierwszego gola. Na listę strzelców wpisał się Białek. Okazji strzeleckich gospodarze mieli jeszcze kilka, ale albo pudłowali, albo udanie interweniował Kozaczyński. Chełmianka dwukrotnie zagroziła bramce rywala. Najpierw Kobiałka z wolnego uderzył tuż obok słupka, a w drugiej sytuacji źle zachował się Sołtysiuk.

Po zmianie stron Avia szybko podwyższyła wynik po uderzeniu Szymańskiego, a w 65 min. Białek wykorzystał złe wyprowadzenie piłki przez chełmską drużynę i po szybkich podaniach znalazł się w dogodnej sytuacji, którą zamienił na gola. Czwartą bramkę Avia strzeliła z karnego, podyktowanego za zagranie piłki ręką przez Kowalskiego. Egzekutorem jedenastki był najlepszy snajper III ligi Wojciech Białek. Na ostatnie 25 minut trener Bożyk wprowadził kilku seniorów i pod bramką gospodarzy zaczęło być groźnie. Okazje do zdobycia bramki mieli Koprucha, Kobiałka i Pritulak. W samej końcówce po dobrym zagraniu z lewej strony Poczwardowskiego z piłką minęli się Wacewicz i Koprucha.

– W tym spotkaniu wynik był sprawą drugorzędną. Mieliśmy inne cele. Przed nami dwa tygodnie pracy, zmieniamy nieco rytm i 5 marca zagramy ostatni sparing, z Podlasiem Biała Podlaska. Potem mecz pucharowy z Włodawianką i inauguracja III ligi z Karpatami Krosno – mówił po meczu Artur Bożyk, szkoleniowiec chełmskiej drużyny.

AVIA ŚWIDNIK – ChKS CHEŁMIANKA 4:0 (1:0)

Bramki: Białek 6, 65, 75, Szymański 51.

ChKS: Kozaczyński (65 Pawlak) – Greguła (30 Adamski, 65 Wójcik), Jodłowski (65 Krzyżak), Renowski (65 Poczwardowski), Wojciechowski (65 Jankowski), Kobiałka, Kowalski, Kuśmierz (30 Bryk, 65 Uliczny), Kozłowski (35 Woźniak, 65 Pritulak), Wacewicz, Sołtysiuk (46 Koprucha).