Juniorzy starsi Chełmianki wygrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem pokonali Pławanice Kamień 5:2 (0:0). Gole zdobyli: Oskar Zakrzewski 3, Dawid Kuśmierz 1 i Baryła 1.

Chełmianka rozpoczęła mecz w składzie: Niemczuk – Czepiel, Renowski, Adamski, Osoba, Rak, Tabaczek, Górny, Dawid Kuśmierz, Bryk, Zakrzewski. Na zmiany wchodzili: Chwedorczuk, Suchocki, Głaz, Baryła, Pieczonka, Siarnik.

– Ten mecz pomimo zwycięstwa pokazał, że potrzebujemy jeszcze czasu, aby prezentować równą formę przez 90 minut – mówił po ostatnim gwizdku sędziego trener juniorów Chełmianki Jan Konojacki. – W pierwszej połowie zespół był nieco zdekoncentrowany, pomimo że przeciwnik nie stworzył ani jednej sytuacji do strzelenia gola. Wyprowadzanie akcji atakiem pozycyjnym nie stało na poziomie, jaki możemy prezentować. Druga połowa wyglądała lepiej w ofensywie, co zaowocowało dobrymi akcjami zespołowymi, zakończonymi golami. Szkolne błędy natomiast, które nie powinny się zdarzyć na tym poziomie, były powodem utraty dwóch bramek. Sparing oceniam dobrze, przeciwnik starał się utrzymywać przy piłce, co w pierwszej połowie wyglądało imponująco, próbował grać średnim i wysokim pressingiem, to było powodem naszych problemów w konstruowaniem ataku pozycyjnego. Wygrana bardzo cieszy, graliśmy w trudnych warunkach, boisko było zmrożone na szczęście obyło się bez kontuzji. Mamy za sobą ciężki okres przygotowawczy, który chłopcy należycie przepracowali, teraz wkraczamy powoli w nieco inny charakter zajęć.