Juniorzy Chełmianki kontynuują zwycięską passę

To było już piąte z rzędu zwycięstwo juniorów starszych Chełmianki w I lidze wojewódzkiej w grupie II. Tak dobrego startu chełmski zespół dawno nie zaliczył. Podopieczni Jana Konojackiego prowadzą w tabeli bez straty punktu i są coraz bliżsi zrealizowania celu, czyli awansu do grupy mistrzowskiej, której rozgrywki odbędą się wiosną.

Mecz z Hetmanem miał dwa oblicza. W pierwszej połowie chełmski zespół zagrał słabiej niż w poprzednich pojedynkach, choć miał kilka dogodnych okazji bramkowych. Już w 1 min. na listę strzelców mógł wpisać się Robert Siarnik, ale trafił w boczną siatkę. Swoją okazję miał też Damian Kuśmierz, lecz piłka po jego chytrym strzale minimalnie minęła słupek. Hetman dwa razy poważnie zagroził bramce Jakuba Szymkowiaka, ale nie potrafił wykorzystać dogodnych sytuacji. – Nie graliśmy tego, co założyliśmy sobie w szatni. Popełnialiśmy wiele błędów, słabiej funkcjonowały nasze skrzydła, defensywa też nie tworzyła monolitu – ocenia Jan Konojacki, trener chełmskich juniorów. – W przerwie w szatni porozmawialiśmy sobie po męsku i druga połowa w naszym wykonaniu była o niebo lepsza.

Chełmianka zepchnęła przeciwnika do defensywy. W 54 min. po dobrym dośrodkowaniu Michała Grądza, Patryk Dubaczyński zgrał piłkę Krzysztofowi Rakowi, który mocnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. W ciągu pięciu minut gospodarze stworzyli sobie dwie stuprocentowe sytuacje strzeleckie i mogli szybko rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Niestety, Adrian Tabaczek i Przemysław Pieczonka nie trafili w bramkę. Po 75 minucie inicjatywę przejęli goście, którzy dążyli do remisu. Pod bramką Szymkowiaka kilka razy zrobiło się gorąco. W 85 min. po złym wybiciu piłki, Hetman przeprowadził szybki kontratak. Grądz, choć biegł ile sił w nogach, nie zdążył zablokować dośrodkowania, a Jakub Czepiel i Adrian Osoba nie pokryli napastnika z Zamościa, który strzałem z 7 metrów doprowadził do wyrównania. – Gramy jeszcze, szukamy gola! – krzyczał do swoich zawodników trener Konojacki. W 90 min. piłkę w pole karne wrzucił Grądz. Powstało niemałe zamieszanie, w którym największym sprytem wykazał się Damian Jabłoński, z kilku metrów pakując piłkę do siatki. Chełmianka odniosła zasłużone zwycięstwo. W przekroju całego meczu była zespołem lepszym.

W szóstej kolejce juniorzy Chełmianki zagrają z drugą drużyną Motoru Lublin. Spotkanie również odbędzie się w Chełmie, w sobotę 9 września na stadionie miejskim o 13.00. Tydzień później juniorzy zmierzą się w Tomaszowie Lubelskim z Tomasovią i będzie to spotkanie o pierwsze miejsce w tabeli na półmetku rundy jesiennej.

ChKS CHEŁMIANKA – HETMAN ZAMOŚĆ 2:1 (0:0)

Bramki dla Chełmianki: Krzysztof Rak w 54 min. i Damian Jabłoński w 90 min. Gol dla Hetman padł w 85 min.

ChKS: Szymkowiak – Dubaczyński (54 Jabłoński), Czepiel, Osoba, Górny, Pieczonka (75 Jaroszek), Rak, Tabaczek (63 Tomaszewski), Grądz, Siarnik (90+1 Sawicki), Kuśmierz.