Drugi mecz kontrolny piłkarzy Chełmianki również zakończył się remisem. Podopieczni Artura Bożyka grali w Łęcznej z tamtejszym Górnikiem II. Do ostatnich sekund chełmianie prowadzili 3:2, ale błąd w defensywie kosztował ich utratę gola i ostatecznie zremisowali 3:3 (1:1).

Od pierwszych minut Chełmianka starała się atakować, natomiast gospodarze szukali gola po szybkich kontrach. Już w 3 min. w opałach był Damian Drzewiecki, ale napastnik Górnika uderzył mocno z kąta, lecz nie trafił do bramki. W rewanżu ładnie strzelał Przemysław Banaszak, ale piłka odbiła się od słupka. W końcu w 10 min. po skrzydle przedarł się Przemysław Kwiatkowski, zagrał w pole karne do Oleksieja Prytuliaka, który nie zmarnował okazji. W 19 min. Górnik wyrównał. Po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu piłkę do siatki wpakował niepilnowany Adam Kędzierski. Chełmianka miała jeszcze dwie okazje do zdobycia gola, lecz była nieskuteczna. Dobrze w pierwszej połowie z przodu radził sobie Banaszak. W 35 min. mając za plecami obrońcę, ładnie obrócił się z piłką, huknął zza 16 metrów, ale bramkarz rywali sparował futbolówkę na rzut rożny. W końcówce okazję miał też Górnik, lecz wynik do przerwy nie uległ zmianie.

W drugiej połowie w zespole Chełmianki na boisku pozostali jedynie bramkarz Drzewiecki i Mateusz Kompanicki. W 50 min. podopieczni Artura Bożyka zaspali we własnym polu karnym i stracili gola. Po dośrodkowaniu z rogu żaden z nich nie potrafił wybić piłki, ta spadła pod nogi Patryka Orysza i było 2:1 dla miejscowych. Chełmianka rzuciła się do ataku, z dystansu strzelał Damian Kuśmierz, a dobijał Kompanicki, w poprzeczkę z 20 metrów trafił Mateusz Filipczuk, ale dopiero w 73 min. doprowadziła do remisu. Po błędzie rywali piłkę wyłuskał Kuśmierz i strzałem z 18 metrów tuż przy słupku pokonał bramkarza Górnika. Kuśmierz z dobrej strony pokazał się jeszcze w 85 min., kiedy to po jego akcji w sytuacji sam na sam z golkiperem Górnika znalazł się Patryk Pokrywka. Testowany w Chełmiance zawodnik ze stoickim spokojem umieścił piłkę w siatce i wszystko wskazywało na to, że chełmianie odniosą pierwsze w tym roku zwycięstwo. Niestety, w ostatnich sekundach meczu popełnili całą masę prostych błędów. Najpierw pozwolili rywalom na składną akcję lewą stroną boiska, dośrodkowanie, a następnie nie pokryli stojącego tuż przed bramką Bartłomieja Greniuka, który strzałem z 5 metrów doprowadził do remisu.

Chełmianka wystąpiła bez chorych Michała Budzyńskiego, Damiana Kopruchy, Łukasza Kijańczuka i Huberta Kotowicza. Kolejny sparing lider IV ligi rozegra w sobotę 11 lutego i 11.00 w Lublinie, na boisku ze sztuczną nawierzchnią, przy ul. Poturzyńskiej. Jego rywalem będzie Sokół Konopnica, zespół z lubelskiej ligi okręgowej. Z kolei 15 lutego Chełmianka zmierzy się z pierwszoligową Wisłą Puławy.

GÓRNIK II ŁĘCZNA – ChKS CHEŁMIANKA 3:3 (1:1)

0:1 – Prytuliak (10), 1:1 – Kędzierski (19), 2:1 – Orysz (50), 2:2 – Kuśmierz (73), 2:3 – Pokrywka (85), 3:3 – Greniuk (90).

ChKS (I połowa): Drzewiecki – Niewęgłowski, Falisiewicz, Krzyżak, Wołos, Kobiałka, Uliczny, Kwiatkowski, Prytuliak, Kompanicki, Banaszak. (II połowa): Drzewiecki – Jodłowski, Krupski, Maliszewski, Pokrywka, Turewicz, Jabkowski, Chariasz, Filipczuk, Kompanicki (65 Banaszak), Kuśmierz.