Dwa mecze kontrolne rozegrała już drużyna juniorów starszych Chełmianki. Szykujący się do gry w I Lidze Wojewódzkiej zespół trenera Radosława Leonowicza zmierzył się z drużynami z chełmskiej ligi okręgowej. Najpierw po golu Piotra Adamskiego w 85 min. pokonał Granicę Dorohusk 1:0 (0:0), następnie zwyciężył Sawenę Sawin 5:3 (0:3). Bramki zdobyli: Klimowicz 53 min., Jabłoński 63 min., Mazurek 74 min., Konojacki 82 min. i Szaja 87 min.

W spotkaniu przeciwko Granicy Dorohusk podopieczni trenera Radosława Leonowicza od samego początku starali się narzucić rywalowi swój styl gry, ale dopiero w drugiej połowie zaznaczyła się wyraźna dominacja juniorów Chełmianki. – Przeważaliśmy, grając głównie na połowie przeciwnika. Brakowało nam jedynie finalizacji naszych akcji. Mieliśmy ich naprawdę dużo i dopiero w 85 min. Piotrek Adamski skierował piłkę do siatki. Przed nami dużo pracy, ale widać po zespole, że chłopcy idą w dobrym kierunku, chcą się rozwijać – powiedział po meczu trener Radosław Leonowicz.

Zespół juniorów starszych Chełmianki w Dorohusku zagrał w składzie: Nowosad (46 Kuryś) – Poźniak (46 Petruk), Szaja, Kuźmiński, Krzyżanowski, Kołaczkowski (70 Marczuk), Klimowicz, Dzierba (70 Wyrostek), Mazurek (46 Jabłoński), Barszczewski (46 Adamski), Grimm (46 Jeż).

W Sawinie pierwszą połowę juniorzy Chełmianki przespali. Pozwolili rywalowi zdobyć aż trzy gole i po pierwszych 45 minutach zanosiło się na wysokie zwycięstwo beniaminka ligi okręgowej – Saweny.

– Pierwszą połowę przespaliśmy, popełniliśmy mnóstwo błędów taktycznych – mówił po spotkaniu trener Leonowicz. – Druga część meczu toczyła się już pod nasze dyktando. Dominowaliśmy zdecydowanie, stąd też taki, a nie inny wynik. Za drugie 45 minut chłopcy zasłużyli na słowa uznania. Drużyna świetnie zareagowała na niekorzystny wynik po pierwszej połowie. Musimy wystrzegać się prostych błędów.

W spotkaniu z Saweną zagrało aż pięciu zawodników z rocznika 2005 i czterech z rocznika 2004, którzy rokują na przyszłość. – To są bardzo zdolni chłopcy, choć jeszcze juniorzy młodsi. Jeśli chcą się rozwijać, muszą jednak ciężko pracować na treningach. Najlepsi na pewno dostaną szansę gry w juniorach starszych. W dzisiejszym meczu wypadli pozytywnie, z czego jestem bardzo zadowolony. Z każdym meczem ta drużyna rośnie w siłę, choć przed nami jeszcze dużo pracy – stwierdził Radosław Leonowicz.

Zespół Chełmianki w Sawinie zagrał w składzie: Nowosad – Krzyżanowski (65 Woś), Szaja, Morlewski (46 Kuźmiński), Wyrostek (46 Jeż), Kołaczkowski (46 Marczuk), Jabłoński (65 Romanowski), Grimm (46 Smętkowski), Dzierba (46 Mazurek), Korona (46 Klimowicz), Barszczewski (65 Konojacki).