Tego awansu już nam nikt nie odbierze! W środowe popołudnie piłkarze Chełmianki wygrywając 2:0 w Werbkowicach z Kryształem na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek zapewnili sobie awans do III ligi. Stało się tak, bo rezerwy Górnika Łęczna niespodziewanie podzieliły się punktami z Polesiem Kock. Po 31. kolejkach Chełmianka ma już 10 punktów przewagi nad drugim w tabeli Górnikiem II. A do zdobycia jest jeszcze maksymalnie dziewięć oczek.

Piłkarze Chełmianki wiedzieli, że już w środę 31 maja br. staną przed szansą zapewnienia sobie awansu do III ligi. Żeby tak się stało, chełmska drużyna musiała wygrać z Kryształem, zaś Górnik II stracić punkty w meczu z Polesiem Kock. Oba warunki zostały spełnione.

Pierwsi na boisko w środę wybiegli chełmianie. Górnik natomiast swój mecz rozpoczął pół godziny później. O tym, że w Werbkowicach gra się ciężko, przekonali się na jesieni piłkarze Hetmana Zamość, a kilka tygodni temu właśnie zawodnicy z Łęcznej. Obie te ekipy musiały uznać wyższość gospodarzy. Chełmianka rozpoczęła mecz bardzo skoncentrowana, nie mniej jednak to Kryształ pierwszy stworzył sobie dogodną sytuację do zdobycia bramki. W 4 min. lewą stroną boiska przedarł się Bartłomiej Reszczyński, wbiegł w pole karne, ale Damian Drzewiecki wyszedł z bramki, skrócił kąt i obronił strzał napastnika gospodarzy. Odpowiedź Chełmianki była konkretna. Po krótko wykonanym rzucie rożnym, Aleksiej Prytuliak z ostrego kąta trafił w poprzeczkę. Obrońcy źle wybili piłkę, na 30 metrze dopadł do niej Paweł Uliczny i potężnym uderzeniem z lewej nogi, posłał ją w kierunku bramki. Silnie bita futbolówka wpadła do siatki tuż przy słupku. Bramkarz Suchodolski był bez szans. Gol ustawił mecz. Chełmianka przejęła całkowitą kontrolę nad grą. Podopieczni Artura Bożyka w każdej formacji górowali nad przeciwnikiem. Długo utrzymywali się przy piłce i gdy tylko nadarzyła się okazja, atakowali bramkę Kryształu. W pierwszej połowie lider IV ligi stworzył sobie kilka bardzo dogodnych sytuacji strzeleckich, zmuszając Suchodolskiego do częstych interwencji. Bramkarz miejscowych w 34 min. w końcu skapitulował. Uliczny w swoim stylu posłał piłkę w pole karne do Mateusza Kompanickiego, a ten nie zmarnował okazji.

W drugiej połowie Kryształ był bezradny, nie miał recepty na chełmską drużynę. Nastawieni na grę z kontrataku gospodarze swoje akcje kończyli na ogół na dobrze zorganizowanej defensywie Chełmianki. Tylko raz zagrozili bramce Drzewieckiego. W 85 min. wykorzystali chwilę dekoncentracji w szeregach obronnych chełmskiego zespołu i jeden z zawodników z Werbkowic oddał groźny strzał z 18 metrów. Drzewiecki po raz kolejny udowodnił, że swój fach dobrze zna i sparował piłkę na rzut rożny.

Chełmianka z kolei mogła podwyższyć rezultat, bo sytuacji do zdobycia gola stworzyła sobie kilka. Najlepszą miał Przemysław Banaszak, który z 5 metrów obił poprzeczkę bramki Kryształu. Dwubramkowe prowadzenie goście utrzymali do ostatniego gwizdka bardzo dobrze prowadzącego zawody sędziego Łukasza Szczołko z Lublina.

Piłkarze Chełmianki po meczu zostali na boisku i czekali na wieści z Łęcznej. Około 19.20 obecny na meczu Górnika II z Polesiem – dochodzący powoli do zdrowia po kontuzji – Patryk Pokrywka przekazał radosną informację, że goście z Kocka urwali faworytowi jeden punkt. W chełmskiej ekipie zapanowała euforia. Były tańce radości zarówno na placu gry, jak i później w szatni. Informacja o sukcesie Chełmianki za pośrednictwem mediów społecznościowych szybko poszła w świat.

Przed Chełmianką jeszcze trzy spotkania: z Kłosem Gmina Chełm, Górnikiem II Łęczna i Hetmanem Zamość, które, mimo awansu, dla chełmskiego zespołu mają duże znaczenie. – Cieszymy się z osiągniętego sukcesu, ale przed nami jeszcze trzy ważne pojedynki, które będziemy chcieli wygrać. Gramy do końca o zwycięstwo w każdym ze spotkań – powiedział po meczu trener drużyny Chełmianki, Artur Bożyk, wspominając jeszcze o pucharowej konfrontacji z Motorem Lublin, równie ważnej, jak mecze ligowe.

Pojedynek z Kłosem odbędzie się już w niedzielę 4 czerwca na stadionie miejskim w Chełmie o godz. 15.00. Warto przyjść na stadion i głośnym dopingiem podziękować drużynie za wysiłek, pracę, jaką piłkarze wykonali w tym sezonie oraz zrealizowany cel – awans do III ligi!

KRYSZTAŁ WERBKOWICE – ChKS CHEŁMIANKA 0:2 (0:2)

0:1 – Uliczny (11), 0:2 – Kompanicki (34).

ChKS: Drzewiecki – Wołos, Niewęgłowski, Maliszewski, Falisiewicz, Kotowicz (72 Greguła), Kobiałka, Uliczny, Budzyński (68 Kwiatkowski), Prytuliak (60 Koprucha), Kompanicki (60 Banaszak).

Sędziował: Łukasz Szczołko (Lublin).