Kadra Chełmianki na III ligę powoli nabiera kształtu. Zdecydowana większość zawodników, którzy występowali w zespole Artura Bożyka w zakończonym niedawno sezonie, zostaje w klubie. Przed inauguracją nowych rozgrywek chełmską drużynę wzmocni czterech, może pięciu piłkarzy, w tym trzech młodzieżowców.

Po zakończonym sezonie z Chełmianką rozstał się jej wychowanek Mateusz Krzyżak. 30-letni obrońca postanowił zakończyć grę w drużynie trenera Artura Bożyka. – Mateusz dla Chełmianki dużo zrobił, szanujemy jego decyzję, podziękowaliśmy mu za grę w klubie podczas festynu rodzinnego, z tego co wiemy, ma propozycje od innych czwartoligowców – podkreśla Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki.

Z zamiarem odejścia z zespołu nosi się też bramkarz Łukasz Kijańczuk, któremu nie do końca pasuje rola zmiennika. Zawodnik dostał zgodę na znalezienie sobie nowego klubu. – Nie oznacza to też, że klub z Łukasza zrezygnował – wyjaśnia prezes Gardziński. – Wręcz przeciwnie. Nasi trenerzy i zarząd widzą go w kadrze na nowym sezon, jednak sam zawodnik poinformował nas, że przede wszystkim chce grać. Rozumiemy go, nie mniej jednak, jeśli nie znajdzie sobie klubu, miejsce w drużynie na razie na niego czeka. Choć nie ukrywam, że rozglądamy się za bramkarzem, na wypadek gdyby Kijańczuk jednak zmienił barwy.

W drużynie trenera Bożyka w nowym sezonie zabraknie 19-letniego Szymona Jodłowskiego. Wychowanek UKS Niedźwiadek skończył liceum, zdał maturę i dostał się na studia w Warszawie. Obowiązków na uczelni nie będzie w stanie pogodzić z codziennymi treningami. Jodłowskim mimo wszystko są zainteresowane kluby IV ligi.

Jeśli chodzi o wzmocnienia, Chełmianka w letniej przerwie chce pozyskać czterech, a jeśli zajdzie taka potrzeba to nawet pięciu nowych piłkarzy. Z trzema już się klub porozumiał. Są to: lewoskrzydłowy Lewartu Lubartów – Dawid Niewęgłowski, pomocnik Włodawianki –  Piotr Chodziutko i pomocnik Motoru Lublin – Przemysław Koszel.

– Dawida nie trzeba kibicom piłki nożnej przedstawiać, od kilku lat jest związany z Lewartem, grał w III lidze, w zakończonym sezonie IV ligi zdobył 10 goli, z czego 8 wiosną. Jest rodzonym bratem Jakuba Niewęgłowskiego, którego pozyskaliśmy do klubu zimą br. – tłumaczy prezes Gardziński. – Jesteśmy po pierwszych rozmowach z jego dotychczasowym klubem, wierzę, że dojdziemy do porozumienia. Zresztą współpracę z zarządem Lewartu, rozpoczętą zimą br., oceniamy bardzo dobrze. Władze klubu z Lubartowa nie zatrzymują na siłę swoich czołowych zawodników, dają im szansę, by rozwijali się w wyższych ligach. Zarząd Chełmianki myśli podobnie. Jeżeli nasi zawodnicy będą mieli oferty gry w klubach z II czy nawet I ligi, na pewno nie będziemy ich zatrzymywać, niech chłopcy rozwijają się.

Piotr Chodziutko to młodzieżowiec, ma 19 lat, jest wychowankiem Włodawianki i w niej spędził ostatni sezon. Wcześniej występował w drużynach juniorskich Stali Mielec i Motoru Lublin. – Obserwowaliśmy tego zawodnika w zasadzie przez całą wiosnę. Ma wiele atutów, chce się rozwijać, pracować nad sobą, dlatego też zdecydowaliśmy, że ściągniemy go do Chełmianki – opowiada G. Gardziński.

Rówieśnikiem Chodziutko jest Przemysław Koszel, który w sezonie 2016/2017 grał w zespole juniorów Motoru Lublin w Centralnej Lidze Juniorów. – Zawodnik przyjął naszą ofertę, jesteśmy przekonani, że trenerzy Artur Bożyk i Dariusz Banaszuk zrobią wszystko, by Przemek w Chełmiance wszedł na wyższy poziom – podkreśla prezes klubu. Koszel i Chodziutko przejdą do chełmskiego klubu na zasadzie transferów definitywnych.

W drużynie Chełmianki w minionym sezonie kilku piłkarzy występowało na zasadzie wypożyczenia. Chodzi tutaj chociażby o Pawła Ulicznego ze Śląska Wrocław, Mateusza Kompanickiego z Lewartu Lubartów, Huberta Kotowicza i Patryka Pokrywkę z Górnika Łęczna. Ten ostatni z powodu kontuzji nie zagrał w meczu mistrzowskim jednak nawet minuty. – Sprawa Kotowicza jest klarowna, bo Hubert skończył 23 lata i z 1 lipca br. będzie wolnym zawodnikiem – wyjaśnia prezes Gardziński. – Zapłacimy niewielki ekwiwalent za wyszkolenie i stanie się piłkarzem Chełmianki. Podobnie jest z Patrykiem, tyle tylko, że z nim jeszcze nie osiągnęliśmy porozumienia. Paweł Uliczny z kolei był w Śląsku na pięcioletnim kontrakcie profesjonalnym i ta umowa kończy się 30 czerwca br. Ponieważ nie ma ukończonych 23 lat, klub z Wrocławia może za niego zażądać wyższego ekwiwalentu. Będziemy starali się dojść ze Śląskiem do porozumienia, by zawodnik dalej mógł grać w Chełmiance, bo tego chce. Klub też liczy na jego umiejętności w rozgrywkach III ligi. Jeśli chodzi o Mateusza, jesteśmy po pierwszej rozmowie z zarządem Lewartu i sądzę, że w ciągu tygodnia powinniśmy znaleźć satysfakcjonujące obie strony rozwiązanie.

Chełmianka chce jeszcze jednego młodzieżowca z Motoru Lublin i przedłużyć wypożyczenie, lub pozyskać na zasadzie transferu definitywnego Michała Maliszewskiego. – Jesteśmy po rozmowie z prezesem Motoru, konkrety poznamy w najbliższy wtorek, może środę – mówi prezes. – Nasza dotychczasowa współpraca z Motorem była naprawdę dobra i chcemy ją kontynuować. Kto wie, być może po sezonie 2017/2018 lubelski klub będzie zainteresowany którymś z zawodników Chełmianki?

Z piłkarzy, którzy występowali w chełmskim zespole w IV lidze, akces gry w III lidze już podpisali: Damian Koprucha, Michał Budzyński, Przemysław Kwiatkowski, Jakub Niewęgłowski, Mateusz Kompanicki, Paweł Uliczny, Michał Kobiałka, Aleksiej Prytuliak, Przemysław Banaszak, Hubert Kotowicz i Paweł Jabkowski. – Liczymy na pozytywny finał rozmów z Motorem Lublin co do Maliszewskiego i jeszcze jednego młodzieżowca. Licząc Chodziutko, Koszela i Dawida Niewęgłowskiego, nasza kadra powoli nabiera kształtu – zaznacza G. Gardziński.

Klub prowadzi jeszcze rozmowy z Damianem Drzewieckim, Michałem Wołosem i Damianem Falisiewiczem. – Damian Drzewiecki zostaje w Chełmiance, bo ma ważny kontrakt do końca czerwca 2018 r., ale pewne zapisy w tej umowie chcemy zmienić, dlatego rozmawiamy z zawodnikiem – mówi Grzegorz Gardziński. – Z Michałem Wołosem natomiast jesteśmy bardzo bliscy osiągnięcia porozumienia. Jeśli chodzi zaś o Damiana Falisiewicza, chcemy by u nas dalej grał, rozmawiamy o warunkach, mam nadzieję, że do rozpoczęcia przygotowań znajdziemy kompromisowe wyjście.

Z klubie zostają też dwaj młodzieżowcy, wychowankowie UKS Niedźwiadek, Dawid Greguła i Damian Kuśmierz. Ten ostatni, jako że jest jeszcze w wieku juniora, będzie też do dyspozycji trenera Jana Konojackiego. Treningi z pierwszą drużyną wznowi o rok starszy brat Damiana, Dawid Kuśmierz, który ukończył wiek juniora. Z wypożyczenia do Victorii Żmudź powróci Paweł Fornal, a z Kłosa Gmina Chełm: Kacper Kowalski, Grzegorz Kimel i Kordian Sołtysiuk. Wszyscy czterej z 1 lipca br. staną się wolnymi zawodnikami, nie mniej jednak Chełmiance będzie należał się ekwiwalent za wyszkolenie, jeśli przejdą do nowych klubów.

Wiek juniora starszego ukończyli także inni zawodnicy Chełmianki: Łukasz Bryk, Łukasz Adamski, Jakub Renowski, Patryk Chwedorczuk i Oskar Zakrzewski. Wiele wskazuje na to, że na zasadzie wypożyczeni trafią oni do innych klubów.

Pierwszy trening Chełmianka odbędzie w sobotę 8 lipca na obiektach w Chełmie. Tydzień później rozegra mecz rundy wstępnej Pucharu Polski z Rozwojem Katowice (15 lipca, sobota, godz. 17.00). Z kolei w poniedziałek 17 lipca uda się na kilkudniowe zgrupowanie do Zwierzyńca.