W sobotę o godz. 16.00 na sztucznej nawierzchni w Zamościu piłkarze Chełmianki rozegrają swój czwarty mecz kontrolny w obecnym okresie przygotowawczym.

Trener Artur Bożyk będzie miał do dyspozycji w zasadzie wszystkich swoich podopiecznych.

Do tej pory Chełmianka rozegrała trzy sparingi, wszystkie wygrała, zdobyła 11 goli, nie straciła ani jednego. W sobotę 13 lutego podopieczni Artura Bożyka zagrają z trzecioligowym AMSPN Hetman Zamość, który zamyka tabelę. Dla Chełmianki jest to ważny sparing. – Będziemy chcieli podtrzymać skuteczność, a jednocześnie zagrać na zero z tyłu – mówi szkoleniowiec. – Dla wielu wyniki meczów kontrolnych mają drugorzędne znaczenie. Sparingi służą przede wszystkim do tego, by ćwiczyć pewne warianty gry, ustawienia, próbować zawodników na różnych pozycjach, i to jest najważniejsze, ale rezultaty, zwłaszcza zwycięskie pojedynki budują atmosferę w zespole. A my potrzebujemy wygranych, bo jak najlepiej przygotować się do sezonu.

W dotychczasowych meczach Chełmianka pokonała Hetman Żółkiewka 4:0, Włodawiankę 4:0 i Lubliniankę 3:0. Wyniki napawają optymizmem, ale trener Artur Bożyk jest daleki od popadania w euforię. – Spokojnie, przed nami jeszcze dużo ciężkiej pracy – mówi. – W meczu z Lublinianką, choć wygraliśmy wysoko, popełniliśmy sporo prostych błędów, których przeciwnik co prawda nie wykorzystał, ale niewiele brakowało, by kosztowały nas one bardzo drogo. W dwóch, trzech sytuacjach rywalowi zabrakło podania otwierającego drogę do bramki. W zasadzie mogły z tego być stuprocentowe okazje dla Lublinianki. Takiego zachowania przed naszym polem karnym musimy się wystrzegać.

Chełmianka na mecz do Zamościa uda się w najsilniejszym składzie. Trener Bożyk zapowiada, że da pograć każdemu zawodnikowi. Niektórzy zameldują się na boisku na 45 minut, inni zaś zagrają pełne 90 minut. Początek meczu o 16.00.